Nienasycenie
fot. kyaw tun / UNSPLASH.COM

Nienasycenie

Ubóstwo materialne, znoszenie obelg i pogardy nie mają wartości same w sobie. Ich wartość wynika z tego, że związane są z wiarą w Jezusa Chrystusa i z radykalizmem ewangelicznym.

Panie i panowie! Chodzi o to, że chciwość – brak nam niestety lepszego określenia – jest dobra. Chciwość jest słuszna. Chciwość przynosi rezultaty. Chciwość wyjaśnia, streszcza i wyraża istotę ducha ewolucji. Chciwość, we wszystkich jej postaciach – chciwość życia, pieniądza, miłości i wiedzy – popycha w górę rozwój ludzkości1.

Trudno o lepszy wstęp do naszej debaty o chciwości. Słowa Gordona Gekko z głośnego filmu Wall Street (1987, reż. Oliver Stone) dobrze oddają atmosferę naszej „globalnej wioski”: można się z nimi nie zgadzać, ale trudno odmówić im trafności. Oczywiście, w naszych realiach mogą brzmieć obco, a nawet groteskowo, bo gdzie Wall Street, a gdzie Polska – to dwa nieprzystające do siebie światy. Jesteśmy na szarym końcu łańcucha pokarmowego światowej finansjery. O wielkich pieniądzach, owszem, słyszeliśmy, ale pewnie dlatego, że wzięliśmy kredyt z banku, jednak to nie banki nam, ale my bankom będziemy spłacać należności do końca naszych dni. By brzmiało to bardziej przekonująco, w postać Gordona Gekko musiałby się u nas wcielić… Adaś Miauczyński (Dzień świra, 2002, reż. Marek Koterski), ikona znerwicowanego polskiego inteligenta, ale aż się boję pomyśleć, jaką formę przybrałaby jego „mowa motywacyjna”. Nawet nie będę próbował – żaden ze mnie Koterski. Skupię się raczej na tym, co jest istotą sprawy: wbrew pozorom chciwość nie jest grzechem tylko dla bogatych.

Dwa sztandary

Zaczęliśmy od znanego obrazu filmowego m.in. dlatego, że świetnie wprowadzi nas w pewną egzystencjalną i duchową prawdę: żyjemy w świecie, w którym toczy się zażarta walka o serce człowieka. Walkę toczą ze sobą dwa obozy, każdy zjednoczony pod wspólnym sztandarem. „Jeden należy do Chrystusa, najwyższego naszego Wodza i Pana, drugi do Lucyfera, śmiertelnego wroga naszej ludzkiej natury” – pisze św. Ignacy z Loyoli we wprowadzeniu do jednej z kluczowych medytacji Ćwiczeń duchownych. Tym, co łączy medytację z naszym tematem, jest treść przemowy, którą dwaj wodzowie kierują do swoich żołnierzy. Lucyfer odsłania bardzo prosty i sprawdzony mechanizm pokusy: „najpierw mają kusić [ludzi] żądzą bogactw (…). W ten sposób dojdą do próżnej chwały świat

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się