Między młotem a…
fot. ali kazal / UNSPLASH.COM

Między młotem a…

, 0 recenzji

Jeden z moich tutejszych braci, Rafał, od kilku miesięcy z dumą nosi w kieszeni rosyjski paszport. Zabiegi o zdobycie obywatelstwa Federacji Rosyjskiej były długie i żmudne, ale w końcu się udało. Niedawno wybrał się do przychodni. Pani w rejestracji, na widok jego nazwiska, zapytała, czy czasem nie ma polskich korzeni. A kiedy usłyszała, że jest Polakiem, tylko właśnie postarał się o rosyjskie obywatelstwo, wykrzyknęła: Co pan narobił! Tylu Rosjan chciałoby mieć zagraniczny paszport i zwiewać stąd na drugi koniec świata, a pan do nas?! Jej podniesiony głos zaalarmował koleżankę z okienka obok, która podeszła i z niedowierzaniem zaczęła oglądać nowiutki dokument. – Niech mi pan poda bodaj dwa powody – zwróciła się do Rafała – dla których chciał pan mieć nasze obywatelstwo. Na to mój współbrat odparł z rozbrajającym uśmiechem: – Pani to jeden powód, a pani koleżanka – drugi. Damy, wyraźnie zachwycone, spiekły raczka i nie miały więcej pytań.

Rafał jest nie tylko mistrzem dwornej riposty, ale także autorem zabawnych językowych pomyłek. Mieszka w Rosji od kilkunastu lat, więc zdarza się, że szybciej i łatwiej przychodzą mu na język rosyjskie sformułowania, a polskie słowa dziwnie się plączą. Kiedyś, kończąc jakiś dłuższy wywód, oznajmił: „A ja się czuję jak między mł

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się