Śpieszmy się kochać świat
fot. ali pazani / UNSPLASH.COM

Śpieszmy się kochać świat

, 0 recenzji

Urodziło się dziecko. Najpierw człowiek się bał: czy będzie zdrowe, czy będzie miało wszystko na właściwym miejscu. Czy nie będzie miało jakichś widocznych znaków szczególnych, które mogłyby utrudnić mu życie.

A kiedy się okazało, że wszystko jest w porządku, zaczęły się problemy innego rodzaju: trzeba je wykształcić, przekazać wartości, które nam wpajali rodzice, czyli wychować na przyzwoitego człowieka. I żeby rodzice tego dziecka nie stracili pracy, bo nie zdołamy spłacić za nich trzydziestoletniego kredytu na mieszkanie.

Brzmi to wszystko banalnie i dotyczy całej ludzkości. Rodzice i dziadkowie na całym świecie mają te same uczucia. Różnią się tylko poziomem materialnym. Kiedy w najbliższej rodzinie przychodzi na świat dziecko, wyjmuje się zdjęcia jego przodków, porównuje, doszukuje się podobieństw. Usta ma po babci, nosek po dziadku, oczka po mamusi, uszko jak miś. Siedzą te kobiety z najbliższej rodziny i mogą tak godzinami. Faceci na ogół nie widzą żadnych podobieństw.

To dziecko to mój pierwszy wnuk. Wnuczka już jest od czterech lat, ale z nią w piłkę nie zagram. Chociaż, po prawdzie, to ja już z nikim nie zagram, ale miła jest taka świadomość, że za jakieś dziesięć lat mógłbym jeszcze parę podań z wnukiem wymienić. Pokazałbym mu, jak należy się ustawiać na boisku, jak ułożyć nogę, co zrobić, żeby piłka leciała prosto, lub którą częścią buta ją uderzyć, żeby kręciła si

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się