Zdziwienie

Nie wiem, czy kiedykolwiek bym trafił do księdza Jana, gdyby nie Wiesław Komasa. Miałem telefon Księdza, protekcje, ale nie miałem odwagi, żeby zawracać mu głowę. Dzięki Wiesiowi wszystko stało się cudownie proste. Zwierzyłem mu się z mego pragnienia, a&...