okładka książki Szymborska Znaki szczególne Biografia wewnętrzna Joanna Gromek Illg

Szymborska intymnie

Joanna Gromek-Illg napisała książkę odważną i wciągającą – jest ona próbą nie tyle opisania życia Wisławy Szymborskiej, ile eksperymentem polegającym na zaglądaniu w duszę tej znakomitej poetki. Eksperymentem bardzo udanym. Siła tego tekstu polega przede wszystkim na tym, że autorka biografii posługuje się wiedzą zdobytą podczas studiowania niepublikowanej dotychczas korespondencji Szymborskiej. Najbardziej urzekł mnie portret Wisławy kobiety. Nie tylko poetki, jak przyzwyczailiśmy się o niej myśleć. Joanna Gromek-Illg pozwala nam zobaczyć związki miłosne i przyjacielskie relacje Szymborskiej, a dzięki temu z większym jeszcze zaciekawieniem wracać do jej poezji.

Uwodzicielka

Opowieść o Wisławie Szymborskiej zapisana w Znakach szczególnych toczy się chronologicznie. Najpierw poznajemy jej rodziców, siostrę, fakty z dzieciństwa spędzanego w Zakopanem, a potem w Krakowie. Widzimy bystrą dziewczynkę, która od zawsze ma skłonność do żartów, lubi gry słowne i kocha czytanie. Możemy podejrzeć jej relacje z rodzicami opowiedziane na podstawie listów pisanych z wakacji, pobytów na wsi. Szczególnie interesująca jest jej relacja z matką, młodo owdowiałą, która nawet dorosłą Wisławę traktuje jak niesforne, mało odpowiedzialne dziecko. W listach przypomina jej o stosownym odżywianiu i noszeniu ciepłych majtek. Gromek pisze również o tym, że relacje matki i córki, a właściwie córek – Wisława miała starszą siostrę – nie były idealne. Matkę Szymborskiej opisuje jako kobietę apodyktyczną i dość konfliktową. Inaczej rysuje się portret ojca Wisławy, poświęcającego czas na rozmowy i wspólne lektury. O jego śmierci autorka pisze, że była to pierwsza prawdziwa tragedia w życiu dziewczynki.

Poruszyły mnie też te fragmenty Znaków szczególnych, w których Gromek-Illg opisuje Wisławę Szymborską jako młodą, atrakcyjną kobietę łamiącą serca kolejnych adoratorów. Nie jestem pewnie wyjątkiem – wychowana na poezji Szymborskiej omawianej w kolejnych szkołach i na późniejszym Noblu przyznanym poetce, od zawsze wyobrażałam sobie Wisławę Szymborską jako nobliwą, nieco ironicznie uśmiechniętą

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się