Realność magii
fot. phuong nguyen / UNSPLASH.COM

Realność magii

Chrześcijanin, który zetknął się z praktykami okultystycznymi i ich możliwym oddziaływaniem, powinien pamiętać, że moc Boża jest nieskończenie większa od jakichkolwiek tajemnych mocy.

Redakcja „W drodze” postanowiła zadać ważne pytania, które – jak się wydaje – stawia sobie wielu chrześcijan: Czy dziś, w czasach kiedy miernikiem prawdziwości jest nauka, mówienie o magii nie trąci myszką? Czy powinniśmy się obawiać przekleństwa, klątwy, czarów, mocy magicznej – jeśli rzeczywiście istnieją? Czym jest magia? Archaiczną praktyką ludów pierwotnych? Kilkoma sztuczkami zręcznego prestidigitatora, który – niczym David Copperfield – wyciąga królika z kapelusza? A może czary są narzędziem demonów?

Klasyczny pogląd stanowiący spuściznę pozytywizmu uznawał magię za formę prymitywnej relacji człowieka z sacrum. Tak pojętą magię miała wyrugować ze społeczeństwa religia, by ostatecznie ustąpić pola nauce. W dobie rozwoju cywilizacji ani magia, ani religia nie miały już racji bytu. Wielu naukowców było przekonanych, że potężny prąd sekularyzacji zniesie wszystkie przejawy religii, a tym bardziej magii. Nic z tego. Dziś socjologowie mówią o ożywieniu w wielu tradycjach religijnych świata. W Europie Zachodniej obserwujemy zjawisko – jest to teza Massima Introvignego – powrotu magii. Klątwa, czary czy wiara w horoskopy są pewnym faktem i nie możemy temu zaprzeczyć.

Magię łączy się często z pojęciem okultyzmu. Okultyzm (łac. occulere – skrywać, occultus – schowany, ukryty, tajemny) to – najprościej mówiąc – wiedza tajemna. Natomiast magia (czary – tych pojęć używamy tutaj zamiennie) ma ukierunkowanie bardziej praktyczne. Jest to technika, która próbuje wpływać na ludzi i wydarzenia poprzez tajemne siły (moce). Czy jednak owe moce istnieją?

Mam wrażenie, czytając teksty niektórych naukowców dotyczące magii, że uciekają oni od problemu realizmu oraz skuteczności praktyk magicznych. Przecież nauka – powiedzą – nie może nic o tym wiedzieć. Celnie zauważył to włoski etnolog Ernesto de Martino. Mówił on, że chcąc badać świat magiczny, napotykamy od razu problem mocy magicznych. Jego zdaniem badacze przyjmują jako oczywistą przesłankę, że „wszelkie aspekty magiczne są nierealne, a wszystkie praktyki magiczne skazane na brak sukcesu” (Świat magiczny).

Perspektywa naukowa jest istotna w przypadku badania magii. My jednak spróbujemy w tym krótkim artykule spojrzeć na omawiany problem przede wszystkim jako pobożni i krytyczni chrześcijanie, którym zależy na bliskiej relacji z Bogiem i którzy chcą trochę lepiej zrozumieć otaczającą ich rzeczywistość, w tym także ryty magiczne.

Sakramenty Kościoła a myślenie magiczne

Należy odróżnić, zwłaszcza z teologicznego punktu widzenia, magię od religii. Jak

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się

Realność magii
Radosław Broniek OP

urodzony w 1974 r. – dominikanin, duszpasterz, dyrektor Dominikańskiego Centrum Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych, duszpasterz...