Pomaganiem należy się chwalić
fot. ian dooley / UNSPLASH.COM

Pomaganiem należy się chwalić

Jezus mówił, że należy kochać biednych. Marks – że trzeba nienawidzić bogatych. W Polsce to się połączyło w jedną religię: kochamy biednych i nienawidzimy bogatych. A co najgorsze, nie ufamy sobie.

Marcin Żyła: Modlitwa, post i jałmużna to trzy zasady życia chrześcijańskiego podczas wielkiego postu. Z wątpliwościami, czy skierowana do Boga modlitwa i ukierunkowany na nasze wnętrze post są skuteczne, mierzymy się jednak rzadziej niż z pytaniami o sens jałmużny. Myślimy: Przecież wszystkim i tak nie pomożemy…

ks. Jacek Stryczek: Zagadnienie dóbr materialnych ma istotne znaczenie w Ewangelii. Gdy Jezus apeluje: „Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną” (Łk 16,9), mówi poniekąd o dwóch sferach związanych z pieniędzmi. Pierwszą jest pokusa, że pieniądze mogą stać się najważniejsze i zdeprawować człowieka. Jezus opowiada o mężczyźnie, któremu dobrze obrodziło pole. Zbudował więc spichlerze, a potem uznał, że może już tylko jeść, pić i korzystać z życia. W tej przypowieści pieniądz zmienia sposób myślenia człowieka.

Ale jest i drugi aspekt: „Pozyskujcie sobie przyjaciół” oznacza, że w ręku chrześcijanina pieniądz ma znaczenie, ponieważ wyznacza relacje z innymi. I że należy go używać, należy go „uczłowieczać”. Z tego wynika, że nie ma takiej sytuacji, w której nie należałoby się dzielić, nie należy robić czegoś dla drugiego człowieka.

Ale jak się dzielić? Komu pomagać?

Odpowiem na podstawie wielu lat moich doświadczeń i prób, najczęściej zaś błędów polegających na tym, że pomagałem ludziom tylko wyglądającym na biednych; bezdomnym, którzy mówili, że nie mają nic, a ja zabierałem ich do swojego mieszkania.

Jest prosta zasada: jeżeli komuś coś daję, jestem odpowiedzialny za to, co się z tym czymś stanie. Wynika ona z przykazania miłości wzajemnej – trzeba kochać tak, aby ten, kogo kocham, również potrafił kochać. Jeśli więc daję pieniądze ludziom, którzy właśnie dlatego, że je otrzymują, nie pracują ani nie starają się rozwiązać swoich problemów – tylko utrwalam ich w tej chorobie. Dlatego trzeba wiedzieć, komu się pomaga. A żeby się tego dowiedzieć, należy przyjąć metodologię lekarza: zacząć od zbadania, diagnozy i znalezienia właściwego rozwiązania.

Ma ksiądz czas na stawianie takich diagnoz, gdy mija na ulicy żebraków?

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się