Pół kroku za
fot. content pixie / UNSPLASH.COM

Kierownik duchowy nie może żyć życiem drugiego człowieka, nie może za niego rozstrzygać – musi zostawić swemu penitentowi pełną wolność, pozwolić mu samodzielnie istnieć.

Katarzyna Kolska: Czy dbając o nasze życie duchowe, powinniśmy znaleźć sobie kierownika duchowego?

Paweł Kozacki OP: Nikt z nas nie jest sędzią we własnej sprawie, dlatego dobrze, gdy człowiek jest blisko kogoś, komu o duchowych sprawach może powiedzieć i kogo może o ważne sprawy zapytać. Kierownik duchowy nie jest niezbędny, ale jest pożyteczny. Ważne, by był autorytetem dla przychodzącego do niego człowieka.

Czy możemy postawić znak równości między kierownikiem duchowym a stałym spowiednikiem?

Spowiednikiem może być jedynie ksiądz, który wysłuchuje wyznania grzechów, a następnie udziela rozgrzeszenia. Życie duchowe jest jednak bogatsze niż grzech. Jest dążeniem do świętości, do doskonałości, do miłości. Jest rozeznawaniem swojego powołania, swoich talentów, darów łaski, które Bóg daje w danym czasie. Kierownik duchowy jest kimś, kto nam w tej drodze do świętości będzie towarzyszył. I wcale nie musi być to kapłan. Choć oczywiście często się zdarza, że to właśnie stały spowiednik jest kierownikiem duchowym. Ale znam też zakonnice i kilka osób świeckich, które pełnią posługę kierownictwa duchowego wobec innych ludzi.

Czym powinniśmy się kierować, szukając dla siebie kierownika duchowego? Jakich doszukiwać się w nim przymiotów?

Jeśli jest się na początku drogi duchowej, ważne jest, by znaleźć takiego kierownika, który jest doświadczony w życiu duchowym i w modlitwie bardziej niż my sami. Im ten ktoś jest bardziej święty i bardziej rozmiłowany w Bogu, tym lepiej.

Żeby to sprawdzić, trzeba by zajrzeć do cudzego wnętrza. Niewykonalne. Jak się więc o tym przekonać?

Człowieka można poznać również po owocach jego działania. Warto więc rozglądać się, słuchać, podpytywać innych. Jeśli chcemy, by naszym kierownikiem czy ojcem duchowym był ksiądz, wówczas warto posłuchać jego kazań, zobaczyć, jak wyglądają jego relacje z ludźmi, jakim jest człowiekiem w posłudze, którą spełnia. Można się z nim spotkać, porozmawiać. Taka rozmowa jest okazją do sprawdzenia, czy ten konkretny kierownik duchowy potrafi nas wysłuchać, czy się wzajemnie rozumiemy.

Dojrzałość w wierze i modlitwie, o której wspominasz, sugeruje, że kierownikiem duchowym nie powinna być osoba zbyt młoda.

Dojrzały kierownik duchowy zna swoje miejsce, zna swoje ograniczenia. Jeśli dost

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się