Panie, nie jestem godzien
fot. peter feghali / UNSPLASH.COM

Maciej Müller: W naszej rozmowie przed miesiącem zastanawialiśmy się nad postaciami eucharystycznymi. Chciałbym teraz zapytać: Czy my jesteśmy w ogóle godni je przyjmować? Święty Paweł w Liście do Koryntian przestrzega: „Kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie ciała i krwi Pańskiej”.

Dominik Jurczak OP: Nikt nie jest godny przyjęcia komunii.

Nawet po spowiedzi?

Spowiedź jest warunkiem wstępnym, ale nie jest warunkiem wystarczającym. Nawet po spowiedzi nie można żądać komunii świętej! Proszę zwrócić uwagę, że zawsze ją otrzymujemy, nigdy nie bierzemy jej sobie sami. W liturgii nic nie dzieje się przypadkiem. Komunię otrzymujemy pomimo tego, że nie jesteśmy jej godni. W ogóle żaden sakrament nam się nie należy, możemy jedynie o niego poprosić. Przystępuję do Eucharystii nie dlatego, że stałem się jej godny, zyskałem do niej prawo, spełniłem kryteria, ale dlatego, że bez Eucharystii nie mogę żyć.

O co chodzi w modlitwie: „Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie”? Chrystus ostatecznie nie udał się do domu Rzymianina, który w Ewangelii wypowiedział te słowa. A my przecież chcemy, żeby On przyszedł.

Tymi biblijnymi słowami wyznajemy, że jedynie Chrystus czyni nas godnymi wejścia z Nim w komunię, to jest Jego działanie, nie moje. Proszę zwrócić uwagę, że w łacinie liturgicznej słowo dignor (stawać się godnym), podobnie jak parę innych czasowników, posiada jedynie stronę bierną. I znowu, nie jest to przypadek. Co to oznacza? Że sprawca tej czynności jest zawsze kimś innym niż ja sam. Staję się godny w tym sensie, że sprawia to Bóg. Godność, o której mówimy, nie jest czymś, co można sobie wypracować własnymi siłami. Na marginesie, to częsty problem w życiu duchowym: jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wiele od nas zależy, chcemy zastąpić Boga w Jego działaniu. Tymczasem to On jest Zbawicielem, nie my. Po spowiedzi – wracając do wcześniejszego pytania – warto Mu zatem nie przeszkadzać, ale z Nim współdziałać.

„Ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja”. O jakie słowo tutaj chodzi?

Słowo Chrystusa, Boga i człowieka.

Przez duże czy małe „s”?

Słowo należy tu rozumieć we wszystkich możliwych sensach, których wcale nie tak mało. Na tym polega piękno liturgii, że ma wiele płaszczyzn interpretacji i każda z nich jest istotna! To Słowo, k

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się