Ojcze nasz
fot. kelly sikkema / UNSPLASH.COM

Jezus uczy nas osobistego kontaktu z Bogiem Ojcem. Chce, by Jego modlitwa stała się także naszym doświadczeniem.

Modlitwy można się uczyć. W takim spojrzeniu na modlitwę kryje się łaskawe zrozumienie dla naszej nieumiejętności, opieszałości i lenistwa w otwieraniu serca przed Bogiem. W ostatnich miesiącach publikujemy teksty, które są podpowiedzią modlitwy, opartą o treści zawarte w Katechizmie. I choć nazwa naszej rubryki „Kiedy się modlisz” mogłaby dla wielu brzmieć „Kiedy się nie modlisz”, to bez względu na nasze dotychczasowe zwycięstwa i porażki, warto zacząć się modlić w tym miejscu, w którym zastaje nas pragnienie zwrócenia się do naszego cierpliwego Boga.

Modlitwa Ojcze nasz, znana oficjalnie jako Modlitwa Pańska, to bez wątpienia jedna z najbardziej popularnych modlitw na świecie. Można nie znać Pisma Świętego lub gubić się w zawiłościach katechizmu, ale tę modlitwę znajdziemy chyba w zakamarkach pamięci największych ignorantów religijnych. W liturgii odmawiamy ją trzykrotnie w ciągu dnia – podczas jutrzni, nieszporów i Eucharystii, nie licząc oczywiście osobistej modlitwy. Zajmuje ona niepodważalne miejsce w naszej pobożności, z drugiej zaś strony wyjątkowo silnie narażona jest na zbanalizowanie i redukcję do klasycznego „klepanego” paciorka.

Nieprzypadkowo – na co wskazuje tekst Didache

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się

Ojcze nasz
Szymon Popławski OP

urodzony 16 maja 1984 r. w Augustowie – dominikanin, absolwent Szkoły Retoryki Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, rekolekcjonista, socjusz prowincjała (od 02.2022 r.). Od maja 2021 roku do lutego 2022 roku...