Naśladowanie
fot. alexander mils / UNSPLASH.COM

Najpewniejszą drogą do dojrzałej wiary i pełnego zjednoczenia z Bogiem, a tym samym do pełnego człowieczeństwa, jest naśladowanie Jezusa w Jego cierpieniu.

W siedemdziesiątą piątą rocznicę śmierci Dietricha Bonhoeffera, męczennika, wielkiego świadka wiary.

Istotą wiary nie jest zbiór przekonań dogmatycznych i teoretyczna znajomość zasad moralnych, które człowiek przyjmuje do „wierzenia”. Wiedza religijna, choć może być pomocna, sama z siebie nie prowadzi do doświadczenia religijnego, a teoretyczne zainteresowanie mistyką nie prowadzi do mistycznych doświadczeń. Daje temu świadectwo Miguel de Unamuno (1864–1936), hiszpański pisarz, filozof i poeta. Na skutek zmagań z lękiem egzystencjalnym i poczuciem nicości życia, a także dramatem ojcostwa (choroba i śmierć syna) popadł w głęboki kryzys duchowy. Budowany latami świat jego wartości i pojęć runął wówczas jak domek z kart. W Dzienniku intymnym, który miał niewątpliwie charakter terapeutyczny, pisał szczerze: „Złym objawem jest pewna skłonność do dzieł mistycznych i do spekulacji mistycznej, a niechęć do dzieł ascetycznych. To jest osad przeklętego intelektualizmu”.

Prawdziwa żywa wiara nie ma charakteru intelektualnego, ideologicznego, ale jest doświadczeniem osobowej więzi człowieka z Bogiem. Jest to doświadczenie dynamiczne, żywe, wymagające codziennego zaangażowania wszystkich władz duszy: pamięci, rozumu i woli. W autentycznym doświadczeniu wiary człowiek otwiera się na Boga, tęskni za Nim, szuka Go, a znalazłszy, powierza Mu całe życie ostatecznie i bez reszty. Wszystko to czyni z pasją, angażując wewnętrzną wolność. Nierzadko ma to miejsce już we wczesnych latach dzieciństwa i młodości. Bóg staje się dla takich osób zasadniczym punktem odniesienia we wszystkich ludzkich sprawach.

Pan jest naszym Bogiem, Panem jedynym

Podstawą wiary jest przykazanie miłości. Składa się ono z dwóch części. W pierwszej Stwórca człowieka objawia mu się jako jego jedyny Bóg, Pan i Ojciec: „Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym”(Pwp 6,4). Dekalog poprzedzony jest podobnym Słowem:„Jam jest Pan Bóg Twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli” (Pwp 5,6).

W drugiej części przykazania Stwórca objawia konsekwencje tej prawdy: „Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. (…) Przywiążesz je do twojej ręki jako znak. Niech one ci będą ozdobą przed oczami. Wypisz je na odrzwiach swojego domu” (Pwp 6,5–9).

Kategoryczne: „Będziesz miłował”, pozbawione: „Słuchaj Izraelu”, byłoby niemożliwe do spełnienia. To dzięki słuchaniu Boga i Jego Słowa człowiek doświadcza zachwytu, fascynacji, stąd też imperatyw: „Będziesz miłował” jest wręcz oczywisty. Stosując pewną analogię, możemy powiedzieć, że powyższe słowa mają dla wyznawców judaizmu tę wagę i znaczenie, co dla n

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się

Naśladowanie
Józef Augustyn SJ

urodzony w 1950 r. – jezuita, wykładowca, profesor nadzwyczajny Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum” w Krakowie, ceniony rekolekcjonista i kierownik duchowy, współzałożyciel i redaktor naczelny (2001-2014) „Życia Duchowego”, „Pastores” (1998-2002), członek...