sakrament bierzmowania
fot. Dawid Grześkowiak OP

Bierzmowany nie może być jak dziecko, skupiać się na sobie i na swoich niedostatkach. Przeciwnie, bierzmowany ma wszystko, by z odwagą pójść w świat, który nie zawsze czeka na niego z otwartymi ramionami.

Zacznę od opinii, które można znaleźć w internecie: „Bierzmowanie to sakrament zapomniany i zaniedbany; to uroczyste pożegnanie z Kościołem; to nieudana próba zatrzymania młodzieży w Kościele”. Jest aż tak źle?

Niektórzy jeszcze to precyzują: „Bierzmowanie to uroczyste pożegnanie z Kościołem i to w obecności biskupa, dające jednak prawo do katolickiego pogrzebu i ślubu”. Takie wpisy internetowe powinny nam dać do myślenia. Trzeba zapytać, czym tak naprawdę jest ten sakrament i co jest z nim nie tak, że doszliśmy do aż takich gorzkich stwierdzeń.

Nie da się ukryć, że bierzmowanie wiąże się dla wielu z tak zwanym duszpasterstwem karteczkowym: podpisy po spowiedzi, podpisy na pierwsze piątki, różańce, drogi krzyżowe, spotkania formacyjne. Nie dziwię się wcale tym, którzy po trzech latach takiego przygotowywania się do bierzmowania czują ulgę, wyrzucają indeksy do kosza, a niektórzy przestają chodzić do kościoła.

Człowieka można zmusić niemal do wszystkiego, ale nie można go zmusić do wiary. Te karteczki, indeksy i podpisy mogą być pewną pomocą podczas przygotowania kandydatów do bierzmowania, ale granica jest cienka. Często duszpasterze stawiają takie wymagania, których młodzież nie jest w stanie spełnić. W konsekwencji młodzi odsuwają się od wiary i od Kościoła, zrażają się. Niektórzy na jakiś czas, inni na zawsze. I to jest prawdziwy dramat.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa osoby dorosłe przyjmujące chrzest otrzymywały od razu sakrament bierzmowania. Dlaczego odeszliśmy od takiej praktyki?

Niezupełnie odeszliśmy. Do dzisiaj, kiedy chrzci się osoby dorosłe, od razu udziela się im bierzmowania i pierwszej komunii świętej. To nie przypadek czy wygoda duszpasterska. Tak samo jest w Kościołach wschodnich. Tam chrzest, bierzmowanie i pierwsza komunia zawsze odbywają się podczas jednej celebracji.

Skąd zatem dzisiaj ta kilkunastoletnia przerwa między tymi sakramentami?

W

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2022, nr 04, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść
Dodaj do koszyka
Na cały świat
Dominik Jurczak OP

urodzony w 1980 r. – dominikanin, rekolekcjonista, liturgista, absolwent teologii UPJPII, doktor nauk liturgicznych Pontificium Institutum Liturgicum, wykładowca w Papieskim Instytucie Liturgicznym (Anselmianum) i w Angelicum....

Na cały świat
Arkadiusz Wojtas OP

urodzony w 1996 r. – dominikanin, student teologii na UPJPII w Krakowie. Arkadiusz Wojtas OP w latach 2021-2022 był sekretarzem miesięcznika „W drodze”. W 2022 roku p...