Jesteś mój!
fot. tanner mardis / UNSPLASH.COM
Oferta specjalna -25%

Pierwszy i Drugi List do Tesaloniczan

0 votes
Wyczyść

Iz 42,1-4.6-7 / Ps 29 / Dz 10,34-38 / Łk 3,15-16.21-22

Są takie słowa, które choć jeden jedyny raz trzeba usłyszeć. Potrzebujemy ich, by żyć i kochać. Tych słów nie może do nas wypowiedzieć byle kto i byle gdzie. Nie można ich wyrecytować w imieniu kogoś, w zastępstwie, w zamian za coś. Są jak ogień: dają ciepło i blask, ale też oślepiają. Gdy zrozumiesz ich siłę, możesz dawać życie.

Słowa życia może wypowiedzieć tylko ojciec do syna. Bo tylko ten, kto jest ojcem, może powiedzieć swojemu synowi: „Ty jesteś mój! Mój syn. Kocham cię. Nic ci nie brak! Podobasz mi się. Jesteś moją dumą”.

Takie słowa przekształcają chłopięcy lęk w dojrzałe męstwo. Wydobywają z otchłani dziecięcych marzeń wojownika, którym naprawdę się stajesz. Wlewają w serce czułość i wrażliwość, nie oblepiając go ckliwością i sentymentalizmem. Dają moc, która nie wstydzi się słabości.

Jezus dał ci godność dziecka Bożego. Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie jesteś dzieckiem Jedynego Boga. On dziś mówi do ciebie: „Jesteś mój! Mój jedyny umiłowany syn! Niczego ci nie brak. Kocham cię”.

Tych słów nikt i nic nie może wymazać z twojego życia, choć czasami będą musiały się przebić przez niejedną ludzką małość czy podłość, która nie pozwoliła ci stać się dzieckiem, a potem dojrzałym synem, może nawet i dla własnego ojca.

Jednak Słowo wypowiedziane przez Ojca przed wiekami dotrze w końcu i do ciebie, w czasie twojego ponownego narodzenia: tego z Ducha Świętego, który uczyni cię dzieckiem. Byś mógł się stać mężem.

Tymczasem nie bój się ciszy, bo w niej rodzi się Słowo. Nie bój się włas- nego nadłamania i nikłego płomienia, bo On nie łamie ani nie gasi. On przychodzi z mocą.

Jesteś mój!
Michał Adamski

były dominikanin....

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze