fot. fot. amit-lahav/unsplash

Gdy Niewidzialny prowadzi przez pustynię

Wyjście Izraelitów z Egiptu nie było tylko jednym z wielu wydarzeń w historii Izraela, ale stało się wydarzeniem typicznym, kluczem do rozumienia historii narodu, znakiem rozpoznawczym Boga, który wyzwala z niewoli. Po wiekach powrót z wygnania z Asyrii czy Babilonu będzie postrzegany jako nowy exodus, poprzez który Bóg na nowo gromadzi lud na ziemi ojców. Czas pobytu na pustyni będzie natomiast porównywany – choćby u Ozeasza – do „czasu narzeczeństwa”, gdy lud pozbawiony pewników i zabezpieczeń musi zaufać opiece Boga.

Zauważmy też, że ewangeliści, zwłaszcza św. Mateusz, ukazują Jezusa jako nowego Mojżesza, prowadzącego do najwspanialszej Ziemi Obiecanej: On przekazuje z góry Boże słowo, On karmi lud chlebem z nieba, w Nim wreszcie dokonuje się najpełniejsza Pascha – ze śmierci do życia.

Gdy jednak zagłębimy się w rozważania Księgi Wyjścia i kolejnych ksiąg opisujących czasy exodusu, łatwo zgubimy się w szczegółach, zwłaszcza gdybyśmy chcieli odtworzyć trasę drogi przez pustynię. Wydaje się bowiem, że w księgach biblijnych połączono odrębne wydarzenia. Z tego, co mówią źródła historyczne, część Izraelitów mieszkała już na ziemi Kanaan, a dołączyli do nich rodacy, wędrujący z Egiptu przynajmniej dwiema różnymi trasami. Być może jedna grupa opuściła Egipt za zgodą faraona (XVI wiek przed Chrystusem?), a druga uciekła pod wodzą Mojżesza (XIII wiek przed Chrystusem?) – stąd pościg egipskich wojsk. Historyczność Mojżesza trudno dziś negować, ale wiązane z nim wydarzenia niekoniecznie musiały mieć miejsce i przebiegać zgodnie ze znanym nam opisem. Teksty powstały przecież wiele wieków później, mogły więc zostać wzbogacone o nowe elementy, zresztą trudno

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się