Stara zgorzkniała kobieta jest arcydziełem diabła

Stara zgorzkniała kobieta jest arcydziełem diabła

Panie, Ty wiesz to lepiej niż ja,
starzeję się z każdym dniem.

Strzeż mnie przed tym nieszczęsnym zwyczajem
sądzenia, że mam coś do powiedzenia
na każdy temat
i w każdej sytuacji.
Wyzwól mnie od pragnienia
załatwiania spraw wszystkich ludzi.
Uczyń mnie rozważną i pogodną
chętną do pomocy i niezarozumiałą.
Niekiedy wydaje mi się, że to szkoda
nie wykorzystywać
swojego ogromnego doświadczenia,
lecz Ty wiesz, Panie,
że chciałabym zachować kilku przyjaciół.

Strzeż mnie przed gubieniem się
w opowiadaniu złożonym z tysiąca szczegółów
i dodawaj mi skrzydeł,
bym docierała do sedna sprawy.
Zapieczętuj moje wargi, abym nie opowiadała
o swoich cierpieniach
i dolegliwościach,
choć zwiększają się bezustannie
i choć z biegiem lat
coraz przyjemniej jest je wyliczać.

Nie ośmielam się dopraszać się od Ciebie
lepszej pamięci,
lecz jeśli zderzy się ona
z pamięcią innych,
udziel mi cudownej nauki,
że niekiedy mogę się mylić.

Nie zależy mi, aby być świętą:
ze świętymi czasami żyje się tak trudno!
Jednak stara zgorzkniała kobieta
jest arcydziełem diabła.
Pomóż mi cieszyć się życiem.
Jest tyle rzeczy wesołych i zabawnych
tam, gdzie byśmy się tego nie spodziewali:
uczyń mnie zdolną, by je zobaczyć
i rozpoznawać talenty
tam, gdzie by się ich nie podejrzewało;
i obdarz mnie łaską, by to powiedzieć… Amen.

Modlitwa pochodzi z książki Jean–Pierre’a Dubois–Duméego Starzeć się, nie stając się starym, która ukaże się w przekładzie Beaty Stefaniak nakładem Wydawnictwa W drodze.

Stara zgorzkniała kobieta jest arcydziełem diabła
NN

anonimowy autor....