fot. Maya Reagan / UNSPLASH

„Pojazd wymagający gruntownej naprawy”, „stary, zalękniony i zmęczony”, „konkubina państwa”, „instytucja bez serdeczności”, „organizacja o rzekomo religijnym charakterze”, „coś dla starszych pokoleń” – to cytaty z dokumentu synodalnego opisujące stan Kościoła w Polsce.

Zobaczyć składniki jakiejś potrawy albo przeczytać przepis kulinarny na nią to zupełnie coś innego niż poczuć jej smak. W Uczcie Babette, oscarowym filmie sprzed wielu lat, pobożni mieszkańcy małej duńskiej osady są przestraszeni, widząc egzotyczne produkty przywożone dla cudzoziemki, mającej urządzić dla nich uroczysty obiad. Zwłaszcza żywy żółw, z którego zrobiona ma być zupa, wydaje im się czymś obrzydliwym, a nawet budzącym apokaliptyczne skojarzenia. Tytułowa uczta okazuje się jednak wyśmienita i staje się okazją do pięknego spotkania mieszkańców.

Te filmowe sceny przychodzą mi do głowy, kiedy myślę o obawach, które budził (i nadal budzi) Synod o synodalności zwołany przez papieża Franciszka jesienią 2021 roku. Uczestnictwo w pierwszym, lokalnym etapie synodu dla wielu z tych, którzy się w niego zaangażowali, wliczając także mnie, było pięknym duchowym doświadczeniem. Smak potrawy okazał się dużo lepszy niż nieco egzotycznie i sucho wyglądający przepis.

Pod koniec sierpnia ogłoszona została na Jasnej Górze synteza krajowa, czyli ogólnopolskie podsumowanie lokalnego, diecezjalnego etapu Synodu o synodalności, i to dobra okazja, by jeszcze raz przyjrzeć się temu wydarzeniu.

Synod w pigułce

Przypomnijmy niektóre najważniejsze fakty dotyczące synodów w ogóle i tego obecnie trwającego. Od pierwszych wieków chrześcijaństwa synod był zgromadzeniem kościelnym zwoływanym na różnych poziomach – od diecezjalnego przez regionalny aż do ogólnokościelnego – w celu rozeznawania rozmaitych kwestii istotnych dla życia Kościoła w danym czasie w świetle słowa Bożego, wsłuchując się w głos Ducha Świętego. Był on przede wszystkim spotkaniem biskupów, choć nie wyłącznie. Głównym biblijnym źródłem synodu jest spotkanie wspólnoty Kościoła opisane w 15. rozdziale Dziejów Apostolskich (tzw. Sobór Jerozolimski), gdzie palącą kwestią było to, czy przyjmujący chrześcijaństwo poganie muszą przestrzegać zasad judaizmu, a zwłaszcza – czy mężczyźni muszą się obrzezać. Instytucja synodu przeszła w historii pewną ewolucję. Po Soborze Watykańskim II Paweł VI ustanowił na poziomie Kościoła powszechnego synod biskupów jako gremium doradcze biskupa Rzymu, które może mieć także głos decydujący, jeśli zostanie mu to przez papieża w danym wypadku przyznane. Od tego czasu odbyło się kilkanaście generalnych zgromadzeń zwyczajnych synodu biskupów.

Obecny Synod o synodalności działa w tych właśnie ramach, a jednocześnie wnosi coś nowego. W odróżnieniu od poprzednich takich zgromadzeń proces synodalny zaplanowano na dłuższy czas, bo na trzy lata, oraz podzielono go na etapy: lokalny w diecezjach, na poziomie poszczególnych konfer

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 7000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
Wyczyść

Zaloguj się

Smak spotkania
Michał Golubiewski OP

urodzony w 1975 r. w Gdyni – dominikanin, doktor teologii, redaktor w Wydawnictwie W drodze. Do Zakonu Kaznodziejskiego wstąpił w 2001 roku. Pięć lat później złożył śluby wieczyste, a w 2017 r. przyjął...

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze