fot. bhushan sadani / unsplash

Muszę się do czegoś przyznać. To już mój 120 felieton w tym miesięczniku. To znaczy, że Redakcja zadręcza Was moimi tekstami od dziesięciu lat. I obawiam się, że to jeszcze nie koniec.

Po takim wyznaniu powinien chyba nastąpić porządny, jubileuszowy tekst. Tylko że nie umiem takiego napisać, więc się nawet nie podejmuję. Uroczysty wątek niech się zatem wyczerpie w tym zdaniu: Jestem Wam wdzięczny, że czytacie moje felietony (i czasem reagujecie), a Redakcji, że chce je publikować. Dziękuję.

Zamknąwszy wątek uroczysty, możemy się zająć czymś ciekawszym. Ale trudno mi się dziś oderwać od kwestii upływu czasu – tym bardziej że tekst się ukaże w grudniu, w adwentowym kontekście.

Zastanawiałem się, co mogłoby być ilustracją zmian, które się dokonały przez te dziesięć lat, zwłaszcza w moim życiu. I zaraz wylazła mi skądś pokusa, żeby napisać, że zwroty akcji, które przeżywałem w związku z powierzaniem mi różnych nowych i czasem zaskakujących zadań i obowiązków, są jakoś odbiciem tego, co się dzieje w Kościele w Polsce. Człowiek tyle lat próbuje przegonić pychę, a ona nic. Siedzi. Trzeba ciągle wymijać.

Co zatem wyraźnie się zmieniło? Ano to, że widzę niewyraźnie. I muszę ten felieton pisać w brylach. A większość napisałem jeszcze bez… Dla nie-Ślązaków szybkie wyjaśnienie: bryle to okulary. Ktoś, kto je nosi, jest brylaty (w śląskiej godce to przymiotnik wskazujący, że to cecha osoby). Nie jest jasn

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2022, nr 12, a przeczytasz cały numer

Wyczyść
Brylaty
ks. Grzegorz Strzelczyk

urodzony w 1971 r. – prezbiter archidiecezji katowickiej, doktor teologii dogmatycznej, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego w Tychach. Od grudnia 2020 roku członek Zarządu Fundacji Świętego Józefa...

Produkt dodany do koszyka

Polecane przez W drodze