Zło zła
fot. dev asangbam / UNSPLASH.COM

Kara śmierci to rozwiązanie, które nie jest powodem do chluby, nie ma więc powodu, by dążyć do jej utrzymania jako wspaniałego środka służącego zabezpieczeniu dobra wspólnego.

W czasie ostatniej wojny prawowite władze Polskiego Państwa Podziemnego stosowały karę śmierci wobec kolaborantów, którzy z rozmysłem denuncjowali i tym samym wydawali na śmierć żołnierzy, członków organizacji Państwa Podziemnego, a także innych obywateli. Celem tych egzekucji było zapobieganie takim denucjacjom i ochrona życia osób walczących w konspiracji. Gdyby nie kara śmierci, to walka taka byłaby skazana na porażkę, co pociągałoby za sobą negatywne konsekwencje dla okupowanego narodu. Państwo Podziemne nie dysponowało systemem penitencjarnym, oferującym inne środki skutecznie broniące przed kolaborantami i bardziej odpowiadające godności osoby. Czasami w sytuacjach niejasnych stosowano ostrzeżenia. Pomijając więc możliwe błędy, wydaje się, że przynajmniej niektóre z ówczesnych egzekucji mogły spełniać kryteria moralnej dopuszczalności kary śmierci, sformułowane w tradycyjnym nauczaniu Kościoła.

Rewizja

Kara śmierci to rozwiązanie, które nie jest powodem do chluby, nie ma więc powodu, by dążyć do jej utrzymania jako wspaniałego środka służącego zabezpieczeniu dobra wspólnego i znaku rozpoznawczego tradycyjnego porządku moralnego. Według dotychczasowego nauczania Kościoła kara śmierci jest moralnie dopuszczalna jedynie w bardzo ograniczonym zakresie, jako wyjątkowy i skrajny środek ochrony społeczeństwa, o ile nie ma dostępnych innych możliwości i o ile sam wyrok został wymierzony przez prawowitą władzę publiczną w wyniku sprawiedliwego procesu. Ostatnio jednak papież Franciszek zmienił zapis nr 2267 Katechizmu Kościoła katolickiego i uznał w nim karę śmierci za moralnie niedopuszczalną1. Czy oznacza to, że do tej pory mogliśmy uważać członków Państwa Podziemnego za niekontrowersyjnych bohaterów, a od teraz mamy uznawać ich czyn wojenny za moralnie skażony haniebnymi wyrokami śmierci, z których korzyści czerpała cała organizacja, a nawet w jakimś stopniu cały uciśniony naród polski?

Ocena powyższego przypadku i jemu podobnych zależy od tego, czy intencją dokonanej przez papieża Franciszka rewizji jest zmiana w rozumieniu kary śmierci z czynu okolicznościowo złego na czyn wewnętrznie zły oraz czy zmiana ta stanowi nauczanie nieomylne. Czyny wewnętrznie złe to takie, które są złe ze swej natury, ze względu na swój przedmiot, bez względu na okoliczności i zamierzone cele. Są więc one złe zawsze i wszędzie. Dlatego są zabronione absolutnymi zakazami moralnymi, kt

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 0,00 PLN
Wyczyść

Zaloguj się

Zło zła
Robert Plich OP

urodzony 19 września 1966 r. w Lublinie – dominikanin, absolwent Akademii Medycznej w Warszawie, lekarz medycyny, doktor teologii, wicerektor Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów, mieszka w Krakowie. Życzenia im...

Produkt dodany do koszyka

Polecane przez W drodze