Do świątyni przez targ
fot. andrew buchanan J / UNSPLASH.COM

Do świątyni przez targ

Wśród zachwytów nad szybkimi przemianami gospodarczym i cywilizacyjnym, którym podlegają Indie, umyka najważniejsze – zmieniają się także Hindusi, ich duchowość i stosunek do religii.

Indie, podobnie jak cały Orient, są przestrzenią złudzeń. Mitem, powołanym do istnienia przez Europejczyków spragnionych pewności, że gdzieś tam – na Wschodzie, istnieje inny wymiar duchowości, filozofie przenikają codzienność do głębi, a każdy, nawet najzwyklejszy człowiek, może z łatwością stać się uczestnikiem mistycznych przeżyć. Indie od zawsze są częścią opowieści o świecie odległym i idealizowanym jako ten, który stanowi egzotyczny rewers naszych przekonań i wierzeń. Indie docierają do świadomości wielu Europejczyków poprzez mocno ugruntowane stereotypy – jednym z nich jest wyobrażenie, że to kraj głęboko zanurzony w duchowości, pogrążony w modlitwie i medytacji, nieustannie połączony z wielkimi siłami. Indiom towarzyszy wizerunek religijnego dzbana, z którego można czerpać – jeśli nie duchowe przeżycia, to przynajmniej inspiracje. Hasło „Incredible India” (ang. niesamowite Indie), które towarzyszy turystycznej kampanii reklamowej kraju, jest dosłowną obietnicą doznań, które przyjezdnym z Zachodu nie mieszczą się w głowach. To zapowiedź pobytu na nierzeczywistej ziemi, gdzie wszystko jest możliwe, a wszelkie dotychczasowe przekonania – w szczególności zdroworozsądkowe czy logiczne – zostaną zastąpione przez zdarzenia, które każą zakrzyknąć: „To nie do wiary!”. Indie reklamują się jako kraina, która przerasta ludzkie wyobrażenia, bo rządzą nią niesamowite siły. Billboardy i telewizyjne spoty zapraszają do hipnotyzującej baśni o tysiącletnich świątyniach, majestatycznych tygrysach, pięknie ubranych tancerkach, intrygujących mistykach i długobrodych pielgrzymach. Indie obiecują być nieustającą tajemnicą, której siła będzie nas zaskakiwać i odurzać.

Także inne kraje tej części świata kuszą obietnicą odnalezienia w nich „prawdziwej Azji”. Malezja, Tajlandia, Indonezja, Tajwan przyciągają egzotycznymi pejzażami, ale w pakiecie oferują także prastare kultury i wierzenia. Nowoczesnym turystom, którzy – w epoce technologii – szukają realnych i unikatowych doznań i gotowi są za nie sporo zapłacić, proponuje się „dotknięcie” wschodniej duchowości, okazję wygodnego podglądania rytuałów, modlitw, religijnych celebracji. Na tle innych państw Indie prezentują się w tej kategorii najbardziej przebojowo: jako kraj wielu wyznań i kultur okazują się najbardziej u

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się