Dlaczego wieprz? (III)
fot. matheo jbt / UNSPLASH.COM
Oferta specjalna -25%

Pytanie Boga

0 votes
Wyczyść

Miesiąc temu zatrzymałam się na pytaniu o rzecz osobliwą, a mianowicie: Do jakiego rodzaju okrucieństwa zachęca nas świnia? Z powodu krokodyla, który nagle mi się napatoczył, musiałam przerwać ten wątek, teraz jednak do niego powracam, w nadziei, że krętymi drogami doprowadzi nas wreszcie do szczęśliwego końca rozważań o wieprzu – to znaczy do próby odpowiedzi na pytanie, dlaczego Pan Bóg w ogóle wieprza stworzył.

Kwestia zachęcania wydaje mi się w tym zagadnieniu kluczowa, prowadząca na ciekawy trop. A przynajmniej najciekawsza i warta rozwinięcia – chociażby dla czystej przyjemności, jaka zawsze płynie ze snucia rozważań o możliwych interpretacjach Biblii hebrajskiej.

Więc do jakiego rodzaju okrucieństwa zachęca nas wieprz? Byłoby to okrucieństwo związane z hodowaniem zwierzęcia tylko po to, żeby je zabić. Sugerowałam wcześniej, że Pan Bóg widział coś złego – okrutnego i nieludzkiego – w hodowaniu zwierzęcia tylko w tym celu i dlatego jedzenia wieprza zakazał. Ale powstaje w takim razie pytanie, dlaczego w ogóle go stworzył. Skoro wieprz jest, to samym swoim istnieniem zachęca do jego hodowania tylko po to, by go zabić i zjeść. No, ewentualnie, żeby zrobić z niego walizkę albo pasek.

Z jakichkolwiek powodów Pan Bóg stworzył wieprza, wiedział przecież, że tak właśnie będzie. I jeśli przyjmujemy, że powodem zakazu jedzenia wieprzowiny było okrucieństwo wynikające z hodowania zwierzęcia tylko po to, by je zabić, to Pan Bóg, stwarzając wieprza, postąpił wbrew tej zasadzie. Bo czyż stworzyć, wiedząc, że tak będzie, to moralnie nie tak samo wątpliwe, jak hodować w tym celu? Z drugiej strony człowiekowi dał wolną wolę i też wiedział, jak będzie… Poza tym moralność boska to coś innego niż ludzka i nie nam ją osądzać. 

Zadajmy więc inne pytanie: Dla kogo Pan Bóg stworzył wieprza? Przecież nie dla Żydów, których podczas stwarzania jeszcze nie było. Dla Adama i Ewy? I myśl o okrucieństwie jego hodowania wraz z zakazem przyszła później i dotyczyła tylko Żydów? Bóg filozofów i teologów – Absolut, który jest poza czasem i w którym intelekt i wola są jednym – nie może mieć pomysłów, które Mu nagle przychodzą do głowy. Ale Bóg Starego Testamentu – Bóg, który negocjuje z Abrahamem, zmienia zdanie, przechadza się po raju i czerpie przyjemność z woni ofiar całopalnych – jak najbardziej może. Zresztą mógł od początku mieć taki zamiar. Ale może stworzył wieprza nie do jedzenia, tylko tak jak węża i krokodyla: bez określonego celu, może po prostu żebyśmy – jak sugeruje Księga Hioba – mogli się nimi zachwycać i podziwiać boskie dzieło?

A może jednak stworzył go dla Żydów, swoich wybrańców? A jeśli tak, to w jakim sensie dla nich i w jakim celu? Nasuwa się odpowiedź, że może samo istnienie wieprza jest rodzajem testu czy wyzwania – skoro wieprz zachęca nas do grzechu, zarazem swoją nieuczciwością i (jak twierdzą niektórzy) swoim dobrym smakiem? Jeśli przyjmujemy moralne uzasadnienie zakazu jedzenia świni, zadajemy sobie to pytanie i czujemy, że właśnie o rodzaj wyzwania i próby może chodzić. Możliwe też, i niesprzeczne z powyższym, że Pan Bóg chce pokazać, iż to, co wolno Jemu, niekoniecznie wolno człowiekowi? I że przyczyn zakazów nie należy zgłębiać, lecz ufać Bogu, być posłusznym i nie zadawać pytań? Taka jest, na przykład, jedna z interpretacji historii Abrahama i Izaaka, a także wielu innych biblijnych historii. I jeszcze jedna możliwość, ładna i – wydaje mi się – w swojej subtelności bardzo charakterystyczna dla Boga Starego Testamentu: Może po to Pan Bóg stworzył wieprza, byśmy, zastanawiając się nad powodami, do takich właśnie doszli wniosków? Innymi słowy, że stworzył go Pan Bóg także w celach edukacyjnych i wychowawczych, mających nas skłonić do posłuszeństwa? 

Sprowadza się to wszystko do powiedzenia, że istnienie wieprza jest zarazem przestrogą i przypomnieniem: przestrogą, żeby nie zadawać głupich pytań, lecz ograniczyć się do posłuszeństwa Bogu; i przypomnieniem ważnej zasady, że quod licet Jovi, non licet bovi. Na tym kończy się wątek wieprza.

Dlaczego wieprz? (III)
Agnieszka Kołakowska

urodzona w 1960 r. – polska filozof i filolog klasyczny, tłumaczka i publicystka. Agnieszka Kołakowska jest autorką cyklu felietonów pt....

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze