Lalka
fot. Tahir Xəlfə / pexels

„W końcu mi się udało” – powiedziała pewna piękna dziewczyna. Co jej się udało? Dostać wymarzoną pracę? Skończyć studia? Odnaleźć miłość życia? A może zerwać z nałogiem? Nie. Udało jej się uzyskać pozwolenie na eutanazję. Kiedy piszę ten felieton, w mediach właśnie huczy od informacji, że Noelia Castillo Ramos poddała się eutanazji. Cały „zabieg” trwał podobno piętnaście minut. „Koniec gehenny 25-latki” – komentuje „Gazeta Wyborcza”. Jakby chodziło o wyleczenie z ciężkiej, przewlekłej choroby. Noelia spędziła dzieciństwo w ośrodkach wychowawczych, bo rodzice byli uzależnieni od narkotyków, i w dodatku padła ofiarą zbiorowego gwałtu. Nie pozbierała się po tym wszystkim. Skoczyła z piątego piętra, przeżyła – ale została sparaliżowana. Świat miał jej do zaproponowania tylko jedno: eutanazję. Niedawno też media i social media obiegła inna wiadomość: magazyn „Wysokie Obcasy” przyznał pewnej pani doktor tytuł Superbohaterki Roku. Za co? Za to, że zabiła dziewięciomiesięczne dziecko – tuż przed urodzeniem – zastrzykiem z chlorku potasu.

Bo i tak urodzi się chore. Nawet nie zawracała sobie głowy wstrzyknięciem środków uspokajających przed podaniem trucizny. W końcu to „tylko” płód.

Coraz częściej sobie myślę, że doszło do jakiegoś pomieszania priorytetów. Kiedy byłam małą dziewczynką, o zwierzętach mówion

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2026, nr 05, a przeczytasz cały numer

Wyczyść
Ucieczka z Barbielandu
Benedykta Karolina Baumann OP

ur. 28 maja 1976 r. – dominikanka, polonistka, instruktorka teatralna, katechetka. Benedykta Karolina Baumann OP kocha literaturę, teatr i dobre kino. Wszędzie, gdzie się pojawia, zaraża ludzi teatrem, prowadząc zespoły te...

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze