Szczęśliwi…

Szczęśliwi…

, 0 recenzji

…którzy łakną i pragną sprawiedliwości

W mesjańskim programie Chrystusa, który jest zarazem „programem królestwa Bożego”, cierpienie jest w świecie po to, ażeby wyzwalało miłość, ażeby rodziło uczynki miłości bliźniego, ażeby całą ludzką cywilizację przetwarzało w „cywilizację miłości”.

Solvifici doloris 30

Ustawy Twoje stały się dla mnie pieśniami Na miejscu mego pielgrzymowania Nocą pamiętam o Twoim imieniu, Panie, By zachować Twoje Prawo. Oto, co do mnie należy: Zachowywać Twe postanowienia.

Ps 119,54–56

Również dzisiaj, a może przede wszystkim dzisiaj, ludzkość słyszy płacz rzesz udręczonych przez cierpienie. Całe narody doświadczają okrucieństw wojny. Ofiarami toczących się wciąż konfliktów są przede wszystkim najsłabsi: matki, dzieci, starcy. (…) Proszę Boga, by zechciał posłać jeszcze więcej wielkodusznych mężczyzn i kobiet, którzy będą potrafili otoczyć cierpiących nie tylko opieką fizyczną, lecz dostarczyć im także wsparcia duchowego, ukazując im wiarę jako źródło pociechy.

11.02.1996 — Orędzie na IV Światowy Dzień Chorego

Jedynie w Bogu spokój znajduje ma dusza, Od Niego przychodzi moje zbawienie. Tylko On jest opoką i zbawieniem moim, On moją twierdzą, więc się nie zachwieję. Jak długo będziecie napadać na człowieka, Przewracać go wszyscy jak pochyłą ścianę, Jak mur, który się wali? (…) Nie pokładajcie ufności w przemocy Ani na próżno nie łudźcie się rabunkiem, Do bogactw, choćby rosły,
Serc nie przywiązujcie. Bóg raz powiedział, dwakroć to słyszałem, Że moc należy do Boga.

Ps 62,2–4.11–12

Naszej aktywnej współpracy w szerzeniu królestwa Chrystusa i Jego mistycznego Ciała możemy nadać potrójny kierunek:

— ucząc się wiązania własnego cierpienia z jego najbardziej autentycznym celem, którego korzenie tkwią w dynamizmie udziału Kościoła w odkupieńczym dziele Chrystusa;

— zachęcając tych naszych braci, którzy cierpią na duszy i na ciele do tego, aby zrozumieli apostolski wymiar bólu, a co za tym idzie, aby swoim przejściom i udrękom nadali wartość misyjną;

— uczestnicząc z niewyczerpanym miłosierdziem w bólu, który codziennie dotyka ogromną część ludzkości, gnębionej chorobami i głodem, prześladowanej i pozbawionej podstawowych i niezbywalnych praw, takich jak wolność; ludzkości zbolałej, w której trzeba dostrzec oblicze Chrystusa, Męża boleści, ludzkości, której musimy starać się ulżyć na wszelki możliwy sposób.

10.06.1984 — Orędzie na Światowy Dzień Misyjny

Błogosławiony Pan — Opoka moja, On moje ręce zaprawia do walki, Moje palce do wojny. On moim wiernym sprzymierzeńcem i warownią moją, Osłoną moją i moim wybawcą, Moją tarczą i Tym, któremu ufam. (…) Daj pomyślność synom naszym jak roślinom, Rozrastającym się w czasie swej młodości; Niech będą córki nasze
Na modłę narożnych kolumn, Rzeźbione jak kolumny świątyni. Niech pełne będą nasze spichlerze, Zasobne we wszelkie plony. Niech trzody nasze po tysiąckroć płodne Na polach naszych mnożą się tysiącami; Niech nasze zwierzęta będą dorodne! Niech się nie przydarza wypadek czy ucieczka Ani lament na naszych ulicach! Szczęśliwy lud, któremu tak się wiedzie, Szczęśliwy lud, którego Bogiem jest Pan.

Ps 144,1–2.12–15

Pragnę (…) gorąco wezwać wszystkich wiernych do tego, aby w sposób właściwy oceniali wartość bólu w jego różnorodnych formach, łącząc go z ofiarą krzyża dla sprawy ewangelizacji, to znaczy dla odkupienia tych, którzy jeszcze nie znają Chrystusa.

Miliony braci nie znają jeszcze Ewangelii i nie korzystają z nieprzebranych skarbów Serca Odkupiciela. Dla nich ból jest czymś, czego nie da się w sposób zadowalający wyjaśnić — jest przytłaczającym i niewytłumaczalnym absurdem, który pozostaje w tragicznym kontraście z dążeniem człowieka do pełnego szczęścia.

Tylko krzyż Chrystusa rzuca promień światła na tę tajemnicę; tylko w krzyżu człowiek może znaleźć rzeczywistą odpowiedź na dręczące pytanie, wyłaniające się z doświadczenia bólu.

(…) Dlatego wzywam wszystkich wiernych, którzy cierpią — a przecież nikt nie jest wolny od bólu — ażeby swemu cierpieniu nadali znaczenie apostolskie i misyjne.

10.06.1984 — Orędzie na Światowy Dzień Misyjny

Tylko On jest opoką i zbawieniem moim On moją twierdzą, więc się nie zachwieję, W Bogu jest zbawienie moje i chwała, Bóg opoką mocy mojej
I moją ucieczką W każdym czasie Jemu ufaj narodzie! Przed Nim wylejcie wasze serca, Bóg jest naszą ucieczką!

Ps 62,7–9

Istnieje bowiem bardzo wiele cierpień ludzkich, które jeszcze nie odnalazły swego wzniosłego celu i nie stały się apostolstwem, z którego może płynąć ogromne dobro dla postępu ewangelizacji, dla rozwoju mistycznego Ciała Chrystusa.

Jest to może najwyższa forma współpracy misyjnej, albowiem osiąga największą skuteczność właśnie w zjednoczeniu cierpień ludzkich z ofiarą Chrystusa na Kalwarii odnawianą nieustannie na ołtarzach.

Najmilsi bracia i siostry, którzy cierpicie na duszy i ciele, chcę, byście wiedzieli, że Kościół pokłada w was nadzieję, że Papież liczy na was w tym, by imię Jezusa było głoszone aż po krańce świata. (…) Niech Maryja — Regina martyrumRegina apostolorum wzbudzi we wszystkich pragnienie uczestniczenia w męce Chrystusa — Odkupiciela świata.

10.06.1984 — Orędzie na Światowy Dzień Misyjny

Szczęśliwi, których moc jest w Tobie, Którzy zachowują ufność w swym sercu. Przechodząc suchą doliną, W źródło ją zamieniają, A wczesny deszcz błogosławieństwem ją okryje. Mocy im będzie przybywać, Ujrzą na Syjonie Boga nad bogami. Panie Zastępów, usłysz modlitwę moją, Nakłoń ucho, Boże Jakuba. Spójrz Boże, tarczo nasza, Wejrzyj na twarz Twojego pomazańca!

Ps 84,6–10

Drodzy bracia i siostry przeżywający czas próby, ofiarujcie wielkodusznie wasze cierpienie w komunii z cierpiącym Chrystusem i z Maryją, Jego najsłodszą Matką. (…) Musicie czuć, że jesteście żywą cząstką Kościoła, ponieważ to w was wspólnota chrześcijańska staje w obliczu krzyża Chrystusa, aby uzasadnić przed światem nadzieję ewangeliczną (por. 1P 3,15). „Prosimy was wszystkich, którzy cierpicie, abyście nas wspierali. Właśnie Was, którzy jesteście słabi, prosimy, abyście stawali się źródłem mocy dla Kościoła i ludzkości. W straszliwym zmaganiu się pomiędzy siłami dobra i zła, którego widownią jest nasz współczesny świat — niech Wasze cierpienie w jedności z krzyżem Chrystusa: przeważy!” (Solvifici doloris 31).

11.02.1996 — Orędzie na IV Światowy Dzień Chorego

Przypomną sobie i wrócą Do Pana wszystkie krańce ziemi; Oddadzą Mu pokłon Wszystkie szczepy pogańskie, Bo władza królewska należy do Pana I On panuje nad narodami. Jemu się pokłonią
Wszyscy śpiący w ziemi, Przed Nim zegną się wszyscy,
Którzy staną się prochem. A moja dusza będzie żyła dla Niego, Potomstwo moje Jemu będzie służyć, Przyszłym pokoleniom o Panu opowie I sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi,
Który się narodzi: „Pan to uczynił”.
 
Ps 22,28–31

Bracia i siostry, gdy po dniu pełnym dolegliwości i cierpień zapada wieczór, pomyślcie o tym, że Jezus Chrystus jest przy was, wpatruje się w wasze twarze i zapewnia o swej wdzięczności, wytrwaliście bowiem z Nim w cierpieniu za zbawienie świata.

20.07.1991 — Budapeszt

Wiem teraz, że Pan wybawi swego pomazańca. Odpowiada mu ze świętych swych niebios, Zbawczymi czynami swojej prawicy. Jedni ufają rydwanom, inni zaś koniom, A naszą siłą jest imię Boga, naszego Pana. Tamci zachwiali się i upadli, A my stoimy i trwamy.

Ps 20,7–9

…którzy doprowadzają do pokoju

Wykorzystanie wartości cierpienia i ofiarowanie go za zbawienie świata już samo w sobie jest działaniem i misją na rzecz pokoju, ponieważ odważne świadectwo słabych i cierpiących może się stać bezcennym wkładem w budowę pokoju. Cierpienie bowiem domaga się głębszej komunii duchowej, sprzyjając z jednej strony odzyskaniu wyższej jakości życia, a z drugiej skłaniając do skutecznego działania na rzecz pokoju między ludźmi.

Człowiek wierzący wie, że łącząc się z cierpieniami Chrystusa, staje się prawdziwym budowniczym pokoju.

11.02.1995 — Orędzie na III Światowy Dzień Chorego

Kim jest ten człowiek, który życia pożąda I długich dni pragnie, by się nimi cieszyć? Powściągnij swój język od złego A wargi swoje od kłamstwa! Od zła się odwróć, czyń, co dobre; Szukaj pokoju, dąż do niego!

Ps 34,13–15

Gdy nie ma pokoju, szerzy się wśród ludzi cierpienie, a śmierć umacnia swoje panowanie. (…)

Nawet wśród chrześcijan dochodzi czasem do krwawych, bratobójczych walk. Ci jednak, którzy z otwartym sercem słuchają Ewangelii, muszą nieustannie przypominać samym sobie i innym o obowiązku przebaczania i pojednania. Są powołani wraz z chorymi całego świata, aby na ołtarzu codziennej pokornej modlitwy składać ofiarę cierpienia, które Chrystus przyjął jako środek odkupienia i zbawienia ludzkości.

Źródłem pokoju jest krzyż Chrystusa, w którym wszyscy zostaliśmy zbawieni.

11.02.1995 — Orędzie na III Światowy Dzień Chorego

Gdzie bowiem zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek. Mądrość zaś /zstępująca/ z góry jest przede wszystkim czysta, dalej, skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój.

Jk 3,17–18

Drodzy chorzy, uczcie się odkrywać w miłości „zbawczy sens własnego cierpienia i właściwą odpowiedź na wszystkie swoje pytania” (Solvifici doloris, 31). Wasza misja ma ogromną wartość zarówno dla Kościoła, jak i całego społeczeństwa. „Drodzy przyjaciele, obarczeni ciężarem cierpienia, wy stoicie w pierwszym szeregu tych, których Bóg miłuje. Tak jak na wszystkich ludzi napotykanych na drogach Palestyny, tak i na was Jezus kieruje spojrzenie pełne dobroci; nigdy nie zabraknie wam Jego miłości” (przemówienie do „zranionych przez życie”, Tours, 21 września 1996 roku, OR 11–12/96). Starajcie się być wielkodusznymi świadkami tej szczególnie cennej miłości, składając dar ze swojego cierpienia, które tak bardzo może się przyczynić do zbawienia ludzkości.

11.02.1997 — Orędzie na V Światowy Dzień Chorego

Proście o pokój dla Jeruzalem, Niech żyją w pokoju, którzy cię miłują! Niech pokój panuje w twoich murach, A pomyślność w twoich pałacach! Ze względu na moich braci i przyjaciół Będę wołał: „Pokój z tobą”. Ze względu na dom Pana, Boga naszego, Modlę się o dobro dla ciebie.

Ps 122,6–9

Kościół potrzebuje ofiary chorych i ich osobistego oddania się Bogu, by uzyskać obfite łaski dla całej ludzkości.

4.10.1997 — Rio de Janeiro

Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana, Prawym przystoi pieśń chwały. Sławcie Pana na cytrze, Grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach. Śpiewajcie Mu pieśń nową, Pełnym głosem śpiewajcie Mu wdzięcznie! Bo słowo Pana jest prawe, A każde Jego dzieło godne zaufania On prawo i sprawiedliwość miłuje; Ziemia jest pełna Jego łaski.

Ps 33,1–5

Teraz zaś zwracam się szczególnie do was, którzy pochylacie się pod ciężarem lat, którzy znosicie dolegliwości i ograniczenia waszego wieku. I wy też potrzebujecie naszej pomocy, ale także jesteście tymi, którzy nas obdarowują. Na waszej pracy, na waszym dorobku, na tym, co w nas zainwestowaliście, budujemy dalej. Potrzebujemy waszego doświadczenia, waszej wiary i waszego przykładu. Nie możecie się od nas odgradzać. Nie wolno wam zatrzymywać się na zewnątrz, przed drzwiami naszych mieszkań, przed bramami naszego świata. Należycie do nas!

11.09.1983 — Wiedeń

Serce moje jest mocne, Boże, Mocne jest serce moje; Zaśpiewam psalm i zagram. Zbudź się, duszo moja, Zbudź, harfo i cytro! A ja obudzę jutrzenkę. Będę Cię chwalił wśród ludów, Panie; Zaśpiewam Ci psalm wśród narodów. Bo Twoja łaska sięga aż do nieba, A wierność Twoja po chmury.
Wznieś się, Boże, ponad niebiosa, Nad całą ziemię Twoja chwała!

Ps 57,8–12

Użyteczni? Bez wątpienia jesteście użyteczni poprzez samą waszą obecność. W świecie naznaczonym piętnem anonimowości, techniki, gorączkowego pośpiechu, troski o wydajność, pragnienia natychmiast odczuwanych korzyści, wy po prostu jesteście, wraz z wartością waszej osoby, waszego ducha, waszą potrzebą prawdziwych, ludzkich kontaktów. I oto świat przed wami się zatrzymuje, zastanawia się, odzyskuje świadomość tego, co najważniejsze: sensu życia, bezinteresownej miłości, dawania siebie.

5.09.1986 — Lyon

Wszystkie dzieła Pana są bardzo piękne, A każde jego zrządzenie następuje
W swoim czasie. Nie można mówić: „Cóż to? Dlaczego tamto?”, Wszystko bowiem zostanie zbadane
W swoim czasie. (…) Wszystkie dzieła Pana są dobre, W swoim czasie
Dostarcza On wszystkiego,
Czego potrzeba. Nie można mówić: „To od tamtego gorsze”, Albowiem wszystko zostanie uznane za dobre
W swoim czasie. A teraz ustami i całym sercem śpiewajcie hymn I błogosławcie imię Pańskie!

Syr 39,16.33–35

I wy w swoich modlitwach pamiętajcie o mnie i o mojej pasterskiej posłudze, o potrzebach Kościoła i całego świata. W sposób szczególny proszę was, abyście ofiarowywali swoje modlitwy i swoje cierpienie w intencji dzieła ewangelizacji, aby cały świat mógł poznać i uwierzyć w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który stał się naszym Odkupicielem i naszym Panem.

1.05. 1987 — Münster

Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was.

Łk 10,3–7

Drodzy chorzy i starzy bracia i siostry! Zawsze pamiętajcie o tym, że Kościół potrzebuje was w sposób szczególny. Potrzebuje was także Papież. Wszyscy potrzebujemy waszej modlitwy i mądrości waszego wieku; potrzebujemy waszych chorób i ułomności, ofiarowywanych za Kościół i świat. Dla odnowy Kościoła i pokoju w świecie często możecie ową ofiarą uczynić o wiele więcej aniżeli inni, zdrowi i zdolni do pracy. Pomagajcie Papieżowi, pomagajcie waszemu biskupowi i kapłanom, pomagajcie światu i Kościołowi wierną modlitwą i akceptowaniem w duchu wiary osobistych utrapień i doświadczeń.

1.05.1987 — Münster

Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość. Dlatego, umiłowani, oczekując tego, starajcie się, aby /On/ was zastał bez plamy i skazy — w pokoju, a cierpliwość Pana naszego uważajcie za zbawienną.

2 P 3,13–15

Dzięki świadectwu ludzi starych i cierpiących wielu zrozumiało, że wiara — jeśli jest szczerym przekonaniem, a nie tylko sentymentalnym nawykiem — staje się niewyczerpanym źródłem siły i pociechy.

20.07.1991 — Budapeszt

Oto dzień, który Pan uczynił, Radujmy się nim i weselmy. O Panie, Ty nas wybaw, Pomyślność daj nam, o Panie! Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie, Błogosławimy wam z Pańskiego domu. Pan jest Bogiem i daje nam światło. Ustawcie procesje z gałązkami zielonymi Aż do rogów ołtarza. Jesteś moim Bogiem, podziękować chcę Tobie. Boże mój, wielbić pragnę Ciebie. Wysławiajcie Pana, bo jest dobry, Bo Jego łaska trwa na wieki.

Ps 118,24–29

Tekst jest fragmentem książki Szczęśliwi, którzy… Modlitewnik seniora, która ukazała się nakładem Wydawnictwa W drodze.

Szczęśliwi…
Jan Paweł II

(ur. 18 maja 1920 r. w Wadowicach – zm. 2 kwietnia 2005 r. w Watykanie) – właśc. Karol Józef Wojtyła, polski duchowny rzymskokatolicki, biskup pomocniczy krakowski (1958-1964), a następnie arcybiskup metropolita krakowski (1964-1978), kardynał (1967-1978), zastępca Przewodni...