Ostatnia bitwa templariuszy
fot. jason dent / UNSPLASH.COM

Ostatnia bitwa templariuszy

Akcja była ogromna i znakomicie skoordynowana. Był środek nocy, a templariusze niczego się nie spodziewali. Nikomu nie przyszłoby do głowy, że w sercu Francji ktoś mógłby podnieść rękę przeciw Zakonowi Świątyni Salomona.

Maciej Müller: Zakon rycerski to połączenie dwóch średniowiecznych ideałów: mnicha i rycerza. Rodzaj doskonałości. Jak doszło do powstania zakonu templariuszy?

Tomasz Gałuszka OP: W XI wieku pojawiła się idea wojny pokutnej, w pełni dopracowana za pontyfikatu Grzegorza VII. Do tradycyjnych uczynków miłosierdzia – modlitwy, postu i jałmużny – dołączono kolejny: uczestnictwo w wojnie, o której celu decydował papież. Wysiłek wojenny prowadził do odpuszczenia grzechów.

Na tym właśnie gruncie wyrosły zakony rycerskie. Epokę gregoriańską, trwającą od XI wieku, w ogóle charakteryzowało dążenie ludzi do gromadzenia się we wspólnoty. Utworzenie i funkcjonowanie po zdobyciu Jerozolimy państw krzyżowych wymagało personelu, który z jednej strony strzegł tych nowych tworów administracyjnych, a z drugiej otaczał opieką odrodzony ruch pielgrzymkowy z Europy. Dla pielgrzymów należało stworzyć miejsca noclegowe, ochronić ich w drodze przez bandytami i podjazdami muzułmańskimi.

Czy za te wszystkie usługi pielgrzymi musieli płacić?

Za ochronę nie. Rycerze działali non profit. Pielgrzymi mieli wystarczająco dużo wydatków – od opłacenia noclegów po załatwienie sobie powrotnej podróży.

Po pewnym czasie rycerze zaczęli się gromadzić w bractwa: wspólnie mieszkali, jedli, dzielili się wydatkami, wybierali sobie dowódcę i działali w sposób zorganizowany. W końcu pojawiła się konieczność uporządkowania takiego trybu życia poprzez przyjęcie reguły. Około 1119 roku grupa składająca się z dwóch cystersów i siedmiu rycerzy pod wodzą Hugona de Payens z Szampanii utworzyła bractwo, które od władz Królestwa Jerozolimskiego otrzymało na siedzibę budynek położony na Wzgórzu Świątynnym. Tam, gdzie niegdyś stała Świątynia Salomona, a dzisiaj meczet Al-Aksa. 10 lat później bractwo otrzymało już oficjalną nazwę, regułę i habit. Nazwa ta brzmiała: Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona. Świątynia to po łacinie templum, dlatego zaczęto tych zakonników nazywać templariuszami.

 Dość nobilitująca siedziba.

Z tego względu ci rycerze cieszyli się ogromną estymą, rosło w nich poczucie, że są kimś wybranym. To było Wzgórze Świątynne: miejsce święte, w którym od wieków działy się rzeczy niezwykłe. To tam Abraham miał złożyć ofiarę z Izaaka, tam według muzułmanów miała się odbyć podróż Mahometa do niebiańskiej Jerozolimy. Templariusze byli przekonani, że wszystko to predestynuje ich do rzeczy wielkich. Stali się elitą wśród rycerzy. I jak na elitę przystało, mieli swoje sekrety, budzili ludzką ciekawość, plotki. Otaczała ich aura tajemnicy. Ludzie na jarmarkach zastanawiali się, co też mogli znaleźć na Wzgórzu Świątynnym… Może odkopali Arkę Przymierza? Albo Świętego Graala? A może całun Chrystusa? Albo może odnaleźli jakieś inne źródła wszechwiedzy? Wszystkie te legendy są do dziś pożywką dla literatury, poczynając od Dana Browna, a kończąc na Magdalenie Ogórek.

Tymczasem templariusze sumiennie wykonywali swoje obowiązki, ponieważ byli to ludzie dumni, ofiarni, którzy przyjęli za motto słowa Non nobis, Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam, czyli „Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu niech będzie chwała”. Ich drugie zawołanie brzmiało: Memento finis – „Pamiętaj o końcu”. Formacja zakonna przygotowywała ich do śmierci – templariusze mieli być tymi, którzy jako ostatni schodzą z pola bitwy. Dezercja nie wchodziła w grę. Pamiętajmy, że templariusze uczestniczyli i ponieśli straty w bitwie pod Legnicą w 1241 roku, kiedy to polski książę Henryk Pobożny próbował postawić tamę najazdowi mongolskiemu.

 Templariuszy nazywano „bankierami Europy”. To

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się