O sacrum inaczej
fot. jason dent / UNSPLASH.COM

Transatlantyk Festival, Poznań 7-14 sierpnia

Festiwalu Transatlantyk nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Od pierwszej edycji w 2011 roku przyciągnął do Poznania tłumy widzów i stał się ważnym filmowym wydarzeniem dla wielbicieli kina z całego kraju. W tym roku już po raz trzeci miesięcznik „W drodze” będzie miał swój udział w wyborze i prezentacji filmowej oferty festiwalu. W 2013 roku w ramach sekcji „Sacrum w kinie” zaproponowaliśmy widzom m.in. Meteorę i Śpiącą królewnę, rok później patronowaliśmy pokazom filmów A jeśli Bóg jest i Droga krzyżowa.

„Kino poruszające wątki religijne to wciąż niewielki margines współczesnego filmu. Tym bardziej cieszymy się, że w ramach Transatlantyk Festival Poznań będziemy mogli przedstawić filmy, którym udaje się nie popaść w pobożny oleodruk lub nieznośny kicz, a które z drugiej strony próbują pokazać fenomen doświadczenia religijnego nie tylko z perspektywy socjologicznej, ale i duchowej” – pisał dwa lata temu o. Roman Bielecki, redaktor naczelny miesięcznika.

W tym roku wracamy do sekcji „Sacrum w kinie” i prezentujemy pięć tytułów. Przy ich wyborze przyświecała nam myśl, żeby zaproponować filmy, które dotkną szeroko pojętego tematu duchowości, potrzeby wiary, relacji do Boga i do bliźnich bez popadania w ideologizowanie, wywyższanie jednej religii nad drugą czy wskazywanie jedynej słusznej drogi.

W sierpniowym numerze „W drodze” postanowiliśmy zamieścić minirecenzje naszych festiwalowych propozycji. W ten sposób chcemy nie tylko zaprosić do Poznania wszystkich jeszcze niezdecydowanych, ale też zwrócić uwagę na wartościowe filmy, z których prawie żaden nie miał jeszcze polskiej premiery.

Apostoł

reż. Cheyenne Carron, Francja 2014

 Akim i Youssef mieszkają we francuskim miasteczku. W prowadzonej przez wuja, imama, szkole przygotowują się, aby zająć w przyszłości jego miejsce. Tymczasem w sąsiedztwie dochodzi do brutalnej zbrodni. Młody Arab napada i morduje sąsiadkę, siostrę miejscowego proboszcza. Duchowny nie tylko nie wyprowadza się, ale proponuje wsparcie rodzicom zabójcy, którzy muszą zmierzyć się ze zbrodnią i osądzeniem dziecka, ale i z możliwymi atakami sąsiadów.

Akim nie potrafi zrozumieć motywacji księdza. Zbrodnia i okazane miłosierdzie coraz bardziej zaprzątają jego głowę. Krąży wokół nich, aż w końcu, w tajemnicy przed najbliższymi, umawia się na rozmowę z duchownym i otrzymuje od niego Biblię. Gdzieś między kolejnymi lekcjami Koranu, wizytami w kościele i potajemną lekturą Pisma Świętego rodzi się w nim pragnienie chrztu. Czy jednak ma w sobie tyle sił, żeby zapłacić za to najwyższą cenę? Wszak jego rówieśnicy, którym daleko do islamistycznych terrorystów, są bezwzględni wobec odszczepieńców. A co z rodziną? Czy bliscy zasłużyli na taki dramat?

To nie jest film o wyższości jednej religii nad drugą. Wbrew tytułowi nie chodzi tu też o hagiografię. To opowieść przede wszystkim o rodzinie. O konkretnych ludziach: wszak wszelkie spory – i te wielkie, i te małe – ostatecznie rozpisane są na pojedyncze historie pojedynczych ludzi. To oni płacą za swoje wybory. Reżyserka i scenarzystka zna to bardzo dobrze.

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się