Mówi i pisz tak, by ci ufano
fot. eberhard grossgasteiger / UNSPLASH.COM

Mówi i pisz tak, by ci ufano

Zaufanie jest decyzją, którą łatwo podważyć, używając odpowiednich słów. Nie zawsze musi być w to wprzęgnięte jawne oszczerstwo czy obmowa. Wystarczy niewinne powtarzanie plotek, niepotwierdzonych informacji, obiegowych opinii czy uogólnień.

„Ludzie nie mogliby żyć razem, gdyby sobie nawzajem nie wierzyli, że mówią prawdę” – zauważa św. Tomasz z Akwinu w Sumie teologii. Kościół przytacza tę potwierdzoną doświadczeniem maksymę w Katechizmie, abyśmy zrozumieli, jakie dobro promuje i chroni ósme przykazanie Dekalogu. Krótko rzecz ujmując, „zabrania ono fałszowania prawdy w relacjach z innymi ludźmi” (KKK, 2464). To dość pojemna definicja obejmująca znacznie więcej niż zakaz krzywoprzysięstwa, kłamstwa czy obmowy. Na celowniku jest tu najpierw dobre imię człowieka oraz, jak ująłby to Akwinata, „wzajemna wiara”, które umożliwiają zgodne życie ludzi. Nieprzypadkowo więc Jan Paweł II podczas wizyty w Olsztynie w 1991 roku powiedział, że „tym przykazaniem Bóg Przymierza szczególnie daje poznać, że człowiek jest stworzony na Jego obraz i podobieństwo”.

Kościół wychodzi z założenia, że nie żyjemy w próżni. Wszyscy tworzymy jeden organizm, w którym odpowiednikiem krwi jest zaufanie. Z kolei wspólne życie opiera się na wzajemności. A tej bez zaufania nie sposób praktykować. Zaufanie pomaga skupić się na tym, co istotne. Oszczędza nam mnóstwo czasu i energii i powoduje, że nie sprawdzamy na każdym skrzyżowaniu, czy sygnalizacja świetlna funkcjonuje prawidłowo. Wierzymy, że kucharz w restauracji używa świeżych produktów i nie dosypuje do potrawy trucizny. Nie podejrzewamy każdego przechodnia na ulicy, że za chwilę nas obrabuje. Ufamy, że przysięga męża lub żony to nie puste słowa, lecz szczera obietnica. Nie wszystko w życiu opiera się więc na wiedzy naukowej i pewności matematycznej. Wiele decyzji podejmujemy, posiłkując się jedynie niepełnymi informacjami. Nie mamy absolutnego poznania, które gwarantowałoby nam nieomylność i uniknięcie wszelkich błędów. Tę lukę wypełnia zaufanie. Niewidzialna tkanka życia.

Kłamstwo węża

Jedni twierdzą, że z takim nastawieniem po prostu się rodzimy. Inni, że to kwestia umowy, kalkulacji lub wcześniej nabytej wiedzy, a nie wrodzona cecha człowieczeństwa. Owszem, częściowo zaufanie bazuje na dotychczasowym doświadczeniu. Wielokrotnie przechodziliśmy przez skr

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się