De Johanne abbate – Historia abby Jana

De Johanne abbate – Historia abby Jana

Oferta specjalna -25%

Dzieje Apostolskie

0 votes
Wyczyść

De Johanne abbate

Johánnes ábba párvulús
statúra nón virtútibús
itá maióri sóció
quocúm erát in héremó:

„Volo, dicebat, vivere
sicut angelus secure
nec veste nec cibo frui
qui laboretur manibus”.

Respondit frater, „Moneo
ne sis incepti properus,
frater, quod tibi post modum
sit non cepisse satius”.

At ille, „Qui non dimicat
non cadit neque superat”.
Ait et nudus heremum
inferiorem penetrat.

Septem dies gramineo
vix ibi durat pabulo,
octava fames imperat,
ut ad sodalem redeat.

Qui sero, clausa ianua
tutus sedet in cellula,
cum minor voce debili
appellat, „Frater aperi:

Johannes opis indigus
notis assistat foribus
nec spernat tua pietas
quem redigit neccessitas”.

Respondit ille deintus,
„Johannes factus angelus,
miratur celi cardines,
ultra non curat homines”.

Foris Johannes excubat
malamque noctem tolerat,
et preter voluntariam
hanc agit penitentiam.

Facto mane recipitur
satisque verbis uritur,
sed intentus ad crustula
fert patienter omnia.

Refocillatus domino
gratias agit et socio.
Dehinc rastellum brachiis
temptat movere languidis.

Castigatur angustia
de levitate nimia,
cum angelus non potuit,
vir bonus esse didicit.

Historia abby Jana

Raz abba Jan, co wielkich cnót
w malutkim ciele mieścił w bród,
do brata, z którym parę lat
w pustelni przeżył, rzecze tak:

„Ach, ja aniołem chciałbym być,
bez trosk, kłopotów sobie żyć
i więcej już nie trudzić się
warzeniem strawy, tkaniem szat”.

Lecz brat, „Ostrzegam — rzecze mu —
zbyt prędko nie wprowadzaj w czyn
tej myśli, abyś potem jej
do swych nie musiał wliczyć win”.

„Kto walk unika, bracie, wierz,
nie pada — nie zwycięża też!”,
rzekł Jan, zrzucając wszelki łach,
i ruszył przez pustyni piach.

Przez siedem dni tam zielsko jadł
i pewnie wkrótce byłby padł,
lecz dnia ósmego kazał głód
powrócić do eremu wrót.

Zamknąwszy bramę, starszy brat
w swej celi siedział syt i rad,
gdy nagle słaby głos u drzwi
zawołał: „Bracie, otwórz mi!

To Jan, spragniony łaski twej,
do furty stuka — wpuścić chciej!
Potrzeba tutaj wiedzie mnie,
o, niech się wzruszy serce twe!”.

Ze środka tamten ozwał się:
„Toć Jan aniołem przecież jest
i wolny już od ludzkich trosk,
ogląda bram niebieskich blask”.

Więc musiał jeszcze biedny Jan
noc całš cierpieć głód u bram;
z pokorą jednak znosił to
i tak pokutę odbył swą.

O świcie drzwi otwarły się;
brat starszy ostrym słowem tnie,
lecz Jan jest gotów wszystko znieść,
by chociaż kromkę chleba zjeść.

Pokrzepion, Panu oddał cześć
i bratu dzięki złożył też.
A odtąd, ciężką pracą chce
leniwe ramię ćwiczyć swe.

Przez post się wyzbył abba Jan
swej chętki na anielski stan.
Gdy nie mógł tak jak anioł żyć,
spróbuje dobrym człekiem być.

tłum. Paweł Krupa OP

De Johanne abbate – Historia abby Jana
Fulbert z Chartres

(ur. 960 – zm. 10 kwietnia 1028 r. w Chartres we Francji) – francuski święty Kościoła katolickiego, teolog i filozof, biskup Chartres od 1006. Potomek biednej rodziny, uczeń szkoły katedralnej w Reims i wychowanek Gerbert...

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze