Szkoła wiary
fot. cyril saulnier / UNSPLASH.COM

Jeśli nie uczymy się o tym, w co wierzymy, nie podsuwamy wierze intelektualnego pokarmu, to ona albo umiera z głodu, albo wyradza się w jakąś sumę niepowiązanych ze sobą przekonań, które nie ostoją się wobec najdrobniejszej próby.

Niektórzy mówią: „Najważniejsza jest wiara i nie kłóćmy się już o to, w co należy, a w co nie należy wierzyć”. Pomijając bezsensowność tej tezy, stwierdzenie to potwierdza prawdziwość tradycyjnego rozróżnienia na dwa składniki wiary: fides qua i fides quae, czyli „wiarę, którą się wierzy” i „wiarę w prawdy, w które się wierzy”. Innymi słowy, w naszej wierze możemy dostrzec akt wiary (fides qua), czyli nasze ufne przylgnięcie do Boga i przyjęcie Go z miłością, z drugiej strony treść wiary (fides quae), a więc to, w co wierzymy. Akt wiary bez treści wiary jest ślepy, a samo uznanie za prawdę treści wiary bez ufnego aktu wiary jest czymś, co nie może dać siły i radości z autentycznie przeżywanego życia chrześcijańskiego. To rozróżnienie jest pomocne w postawieniu diagnozy obecnej sytuacji edukacji teologicznej. Jest ona dość marna, ponieważ większość działań jest obliczona na umacnianie aktu wiary, nie zaś na tłumaczenie i wyjaśnianie treści wiary. Ogromnie wiele wys

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 0,00 PLN
Wyczyść

Zaloguj się

Szkoła wiary
Mateusz Przanowski OP

urodzony w 1974 r. – dominikanin, doktor teologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Domi...

Produkt dodany do koszyka

Polecane przez W drodze