Jak przetrwać nudne kazanie?

Podczas nudnych kazań moje myśli zaprzątają głównie problemy agencji, którą kieruję.

Poziom kazań w polskich kościołach jest bardzo zróżnicowany. W tak dużym mieście jak Warszawa można na szczęście znaleźć kościół, gdzie nie będziemy się nudzić. Ja z rodziną uczęszczam do parafii jezuitów — kazania dla dzieci są tam wręcz genialne.

Msza święta jest jedyną okazją, by dotrzeć do serc i sumień znacznej grupy Polaków, którzy nie czytają książek. Tymczasem duchowni często skaczą po zagadnieniach; rzadko zdarzają się kazania mające skonkretyzowany temat. W efekcie mało kto potrafi po wyjściu z kościoła w jednym zdaniu opowiedzieć, o czym ono było.

Dla dużej części wiernych wyznacznikiem są dziś wzorce zaczerpnięte z kultury masowej. Media mówią głosem prostym i łatwym w odbiorze, trzeba się do tych wymagań dostosować. Wielu kapłanów nie zdaje sobie jednak z tego sprawy.

Marcin Przeciszewski
prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej

* * *

Kiedy kazanie jest nudne, pozbawione sensu i zaczynam się złościć, to myślę sobie tak: Chrystus też jest w tym kościele i też musi tego słuchać, a więc i ja mogę. Jest też inny sposób: czasem po prostu się modlę, żeby chociaż jedna osoba coś z tego kazania wyniosła. Niestety, nie zawsze tak jest. Pewnego razu podczas wyjątkowo nieudanego kazania myślałam, że siedzącej obok mnie kobiecie wcale to nie przeszkadza, jednak nagle ona się odwraca i szepcze: „Dlaczego ten ksiądz mówi takie bzdury?”.

Przeciętny Polak często, niestety, nie rozumie Pisma Świętego. Kazania winny mu je objaśniać. W kazaniach najważniejsze jest, by słuchacze czuli, że mówiący dzieli się z nimi swymi przeżyciami, że mówi z zaangażowaniem i przekonaniem.

Jestem wykładowcą od wielu lat i potrafię wyczuwać nastrój audytorium. Wiem, że nie wszystko zależy od człowieka. Mimo dobrej woli, nie każdy kapłan będzie dobrym kaznodzieją. Można im tylko współczuć.

prof. Anna Świderkówna
filolog klasyczny, tłumacz,
autorka książek „Rozmowy o Biblii”

* * *

Pytanie pada chyba obok problemu. Nie chodzi przecież o to, by „przetrwać”, i nie o to, by kazanie było atrakcyjne. To nie referat na sesji, lecz jeden z momentów wciąż na nowo uobecnianej dla każdego z nas i w każdym z nas Ofiary Chrystusa. Słowo kapłana ma nas jeszcze bardziej przybliżyć do Boga. Źle, by się marnowało, padając na skałę, ale stokroć gorzej, gdyby to nie był prawdziwy siew. Można się bronić, nie słuchając, gdy rani zajadłością polityczną. Można wracać myślą do Lekcji i Ewangelii, gdy jest ponad miarę byle jakie, zdawkowe, płytkie, infantylne. Można także postanowić, że w każdych warunkach bodaj jedno zdanie zatrzyma się w sobie jako takie, z którego wykrzesze się przesłanie Boga. Ale może nie byłoby źle, gdyby kaznodzieje czasem chcieli się dowiedzieć, dlaczego nie potrafili nas nakarmić?

Józefa Hennelowa
redaktor „Tygodnika Powszechnego”

Jak przetrwać nudne kazanie?
Marcin Przeciszewski

urodzony 29 września 1958 r. w Warszawie – polski historyk, dziennikarz i działacz katolicki, od 1993 roku redaktor naczelny i prezes zarządu Katolickiej Agencji Informacyjnej, wiceprzewodniczący Rady Międzynarodowej ruchu „Wiara i Światło” (1986-1991), działacz Związku Duży...

Jak przetrwać nudne kazanie?
Anna Świderkówna

(ur. 5 grudnia 1925 r. w Warszawie – zm. 16 sierpnia 2008 r. w Warszawie) – właśc. Anna Świderek (do lat 70. XX wieku publikowała pod tym nazwiskiem), polska historyczka literatury, filolożka klasyczna, papirolożka, biblistka, tłumaczka; profesor Uniwersytetu Warszawskiego,...

Jak przetrwać nudne kazanie?
Józefa Hennelowa

(ur. 1 kwietnia 1925 r. w Wilnie na Litwie – zm. 22 sierpnia 2020 r.) – właśc. Józefa Maria Hennel z domu Golmont, mgr filozofii, polska dziennikarka, publicystka, felietonistka, posłanka na Sejm X i I kadencji, w latach 1948–2012 związana z „Tygodnikiem Powszechnym”, człone...