Grób nieznanego kolarza
fot. diego geraldi / UNSPLASH.COM

Grób nieznanego kolarza

Spojrzałem na zdjęcie grupy The Rolling Stones z datami urodzenia muzyków. Każdy z nich jest starszy ode mnie, a jeszcze żyją, i to jak. Paul McCartney miał 71 lat, kiedy w 2013 roku koncertował na Stadionie Narodowym. Przez trzy godziny nie schodził ze sceny. Koszulę miał wpuszczoną w spodnie, bo przy swojej figurze mógł sobie na to pozwolić.

Zbliżam się nieuchronnie do tego wieku, udaję przed samym sobą, że jeszcze gram w zielone, co niedawno się objawiło samobójczą decyzją o wystartowaniu w zawodach triathlonowych. Oczywiście nie całych, bo pływać nie umiem, a biegać już nie mogę, ponieważ tytanowy staw biodrowy źle wpływa na płynność ruchów. Mogę natomiast jeździć rowerem.

W Gdyni odbywają się co roku międzynarodowe zawody triathlonowe Enea Ironman, których częścią jest rywalizacja sztafet, dopuszczająca udział trojga zawodników. Ustaliliśmy, że wystawimy sztafetę rodzinną. Syn przepłynie w morzu 750 metrów, ja przejadę rowerem 20 kilometrów, a córka przebiegnie pięć kilometrów. Problem w tym, że te dystanse należy pokonać w ciągu dwóch godzin, a my mamy w sumie 136 lat.

Decyzję o starcie podjęliśmy w lutym. Uznałem, że w kwietniu wyjmę rower z piwnicy. Wyjąłem w maju, stał sobie na balkonie, bo przygotowywałem się psychicznie do mundialu. W czerwcu zaczął

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się