„O głoszeniu i słuchaniu słowa Bożego” ocenione przez „Pastores”

„O głoszeniu i słuchaniu słowa Bożego” ocenione przez „Pastores”

Przedstawiamy recenzję naszego tytułu O głoszeniu i słuchaniu słowa Bożego opublikowaną na portalu internetowym kwartalnika „Pastores”:

Jak ważna w życiu księdza jest posługa głoszenia słowa Bożego? Niekiedy można spotkać się z jej lekceważeniem i traktowaniem jako zupełnie wtórnej względem posługi sakramentalnej. Inaczej stawiał sprawę Humbert z Romans, średniowieczny generał zakonu dominikanów. W jego ujęciu posługa głoszenia jest apostolska, anielska, a nawet boska, „bo dla tej posługi Bóg stał się człowiekiem”. Autor przedstawia najpierw naturę posługi głoszenia, dalej przygląda się osobie samego kaznodziei, by wreszcie dojść do kwestii praktycznych, takich jak „błahe powody niegłoszenia kazań” lub „przepowiadanie bezowocne”. Humbert kładzie duży nacisk na dobre przygotowanie do kazania, a także na osobistą refleksję kaznodziei po wygłoszeniu słowa. Posługuje się licznymi porównaniami, np. głoszącego widzi jako śpiewaka, żołnierza, kruka, konia, psa, który „ma zgłodniały krążyć tu i tam i porywać dusze dla ciała Kościoła”, a także budowniczego, który „w sercach ludzkich buduje mieszkanie Bogu”. W dobie nagminnego chowania lekcjonarza pod pulpit i zaczynania modlitwy powszechnej zaraz po Ewangelii szczególnie aktualne wydają się surowe słowa Humberta pod adresem unikających głoszenia. Dla zniechęconych trudnościami dominikanin ma słowa otuchy: „mimo że na początku bywa pod górkę, z czasem dochodzi się do dobrego sposobu przepowiadania”. Bardzo aktualnym postulatem jest potrzeba osobistego świadectwa życia kaznodziei. Zanim zacznie głosić, jego życie ma być dobre w oczach Boga. „Gdyby było inaczej, wtedy wszystko, co się głosi na zewnątrz, byłoby hipokryzją.” Całą książkę od początku do końca wypełnia powtarzane na różne sposoby jedno podstawowe orędzie – posługa głoszenia jest fundamentalna, jest wprost kontynuacją misji Chrystusa i ma kluczowe znaczenie dla zbawienia świata. Poruszają słowa Humberta, że „bez przepowiadania cały świat pozostawałby w ciemnościach, nadmiar złości wszystko by tłumił, wszędzie panowałby niebezpieczny głód, (…) na ziemi nie można by było dostrzec dróg zbawienia”. Nigdy dosyć uwrażliwiania kaznodziejów na ogromne znaczenie ich głoszenia, które pozostaje fundamentalnym środkiem formowania chrześcijańskich serc. Dlatego cieszy ukazanie się traktatu Humberta w doskonałym przekładzie o. W. Szymony. Mimo że dzieło pochodzi z XIII wieku, barwny język sprawia, iż lektura jest prawdziwą przyjemnością. Kościół od czasów Humberta mocno się zmienił, pewne metafory czy sposoby argumentacji nieco się przedawniły, ale zasadniczy przekaz pozostaje wciąż aktualny. Dla wielu ludzi słuchanie kazań ma znaczenie fundamentalne, kształtuje ich obraz Boga i życia chrześcijańskiego. Oby traktat Humberta posłużył jako rachunek sumienia dla kaznodziejów i bodziec do jeszcze gorliwszego zaangażowania się w nieocenioną posługę głoszenia.