Sanatorium dla duszy

Sanatorium dla duszy

Im więcej człowiek ma na głowie spraw pilnych, tym więcej czasu musi poświęcić na sprawy ważne, choć ani nie pilne, ani nie bezpośrednio pragmatycznie potrzebne.

Nie jest żadnym odkryciem to, że praca męczy, a my wszyscy żyjemy w nadziei przyszłego „wiecznego odpoczywania”. Istnieje jednak taki rodzaj wypalenia czy zmęczenia zawodowego, które nie jest już czymś błahym, ale stanowi chorobę duszy, staje się niemocą, wymagającą lekarstwa, a lekarstwem tym nie jest odpoczynek czy hobby.

Całkiem niedawno przez media przetoczył się temat wypalenia zawodowego trzydziestolatków, czyli ludzi na tyle młodych, że nie powinni jeszcze doświadczać tego typu stanów. Przypomniałem sobie wówczas odkrycie, którego dokonałem przed kilkoma miesiącami, i okoliczności, w których do niego doszło. Zdarzenia toczyły się – o ile pamiętam – mniej więcej w następującym porządku.

Spotkanie

Odwiedził mnie w Krakowie mój kolega z czasów szkolnych. Znamy się od drugiej klasy liceum, kiedy to spotkaliśmy się po raz pierwszy w związku z przygotowaniami do olimpiady filozoficznej. Chodziliśmy do różnych ogólniaków, ale Kraków to małe miasto, więc nasze drogi ciągle się przecinały. Moja szkoła była jedyną w mieście, w której odbywały się normalne lekcje z filozofii, a do tego prężnie działało koło filozoficzne. Tak się poznaliśmy i przez trzy lata – aż do matury – widywaliśmy się dosyć często, naprawiając zawsze połowę istniejącego świata i tworząc światy możliwe, obgadując na potęgę filozofów, pisarzy, twórców wszelkiej maści i ich wszelkiej maści pomysły, mieszając byty intencjonalne i realne, konstytuując sensy i demaskując bezsensy, debatując o wyższości Boba Dylana nad Jimem Morrisonem i wielkiej krzywdzie, której doznał ten pierwszy, nie otrzymawszy wciąż jeszcze

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się