„Pastores”, „Więź”, „Znak”

„Pastores”, „Więź”, „Znak”

Oferta specjalna -25%

Ewangelia według św. Marka

0 votes
Wyczyść

„Pastores”

Kościół i Europa

Dyskusja o przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej jest dla chrześcijan okazją, by spojrzeć na ten proces w poczuciu odpowiedzialności za misję Kościoła i życie społeczne. Redakcja kwartalnika „Pastores” proponuje taką refleksję. Koncentruje się na kościelnym i duchowym aspekcie tworzenia Europy, nie stroni jednak od uwzględnienia zagadnień politycznych i ekonomicznych.

Punkt wyjścia dla rozważań stanowi artykuł Marka Pieńkowskiego OP o miejscu Kościoła w Europie. Autor uwzględnia „perspektywę polską”, ale podkreśla, że „przy całej swej specyfice Kościół w Polsce jest lokalnym owocem chrześcijaństwa europejskiego”. Ks. Piotr Mazurkiewicz w tekście Co możemy wnieść do Europy i co od niej otrzymać? pisze: „przeżywając kulturowy kryzys Europa, w której zasoby chrześcijaństwa wydają się na wyczerpaniu, potrzebuje Polski, a Kościół w Europie – Kościoła w Polsce”. Wspomina też o dorobku Kościołów Europy Zachodniej, który może nas w przyszłości wzbogacić.

Ważne aspekty budowania europejskiej wspólnoty w aspekcie duchowym ukazuje Chiara Lubich. Odwołując się do wizji ojców założycieli zjednoczonej Europy, podkreśla, że „Europa pragnie swej jedności, aby przyczynić się następnie do jedności rodziny ludzkiej”, a to może być osiągnięte poprzez powszechne braterstwo, w które wpisuje się również braterstwo w polityce.

Edmund Wnuk–Lipiński z perspektywy socjologicznej analizuje racje za i przeciw integracji Polski z UE. Biorąc za punkt wyjścia przypadek państw, które znajdowały się w sytuacji podobnej do Polski i weszły już do Unii, omawia kwestie konkurencyjności gospodarki, suwerenności politycznej, tożsamości kulturowej i religijności społeczeństwa.

W numerze opublikowano również interesującą rozmowę abp. Henryka Muszyńskiego, ks. Andrzeja Szostka MIC, Jana Kułakowskiego i Marka Jurka o politycznym zaangażowaniu duchownych i chrześcijan świeckich, o szansach i obawach związanych z przystąpieniem do UE i stanowisku Kościoła w Polsce wobec tego procesu.

Ten ostatni temat podjęty został również w artykule ks. Stanisława Rabieja w nawiązaniu do ogłoszonego w 2002 roku listu Episkopatu nt. integracji europejskiej. Autor przedstawia „wersję alternatywną” wobec tego dokumentu, która nie ma być jednak polemiką, ale ujęciem komplementarnym. Przyjmując postawę „eurorealizmu”, rzeczowo omawia konkretne problemy integracji przez pryzmat „idei solidarności, pomocniczości i dobrze rozumianej wolności”.

(PŁ)

„Więź”

Islam u bram

„Nie ma jednego islamu, choć jest jeden Koran, jedna Tradycja Proroka, jeden Prorok” – miesięcznik „Więź” próbuje tym razem zrozumieć sposób wierzenia i życie coraz liczniejszych w Europie muzułmanów. Marek M. Dziekan w artykule Jedna Księga, wiele wspólnot wyjaśnia, że „muzułmanie znacznie różnią się między sobą, choć modlą się pięć razy dziennie o tej samej porze zwróceni twarzą w kierunku Mekki i wypowiadają dokładnie te same słowa. Jedność źródeł i obrządku nie implikuje bowiem identyczności interpretacji, a przede wszystkim na interpretacji opiera się islam”. Agata Skowron–Nalborczyk przygląda się Europie z chustą na głowie i zastanawia się, czy korzenie naszego kontynentu na pewno są chrześcijańskie (od razu dodajmy, że jej pogląd odbiega od papieskiego). Islam w Europie postrzega w większym stopniu jako wyzwanie niż zagrożenie dla chrześcijańskich Europejczyków. Jej zdaniem, zwiększająca się obecność muzułmanów może być „wyzwaniem do zastanowienia się, czym dla nich [chrześcijan] jest ich własna religia”, a być może nawet będzie „pomocą i wzorem dla artykułowania swego chrześcijaństwa także w przestrzeni życia publicznego”.

O egipskich chrześcijanach pisze Andrzej Talaga (Wiara i odrzucenie. Egipscy chrześcijanie po 11 września), zauważając między innymi, że „Koptowie są jedyną wspólnotą chrześcijańską Bliskiego Wschodu, w której nie ubywa wiernych (gdzie indziej dzieje się tak głównie wskutek emigracji), a wręcz przeciwnie – ich liczba rośnie”. Islam ante portas jako główny temat marcowej „Więzi” jest także przedmiotem dyskusji, w której uczestniczą prof. Janusz Danecki, Wojciech Jagielski, Andrzej Talaga, Bronisław Wildstein i Jacek Borkowicz.

Drugim ważnym tematem numeru jest liturgia. Biskup Antoni Długosz (Rezygnacja byłaby zaniedbaniem) pisze, że „msza święta dla dzieci powinna być owocem pracy duszpasterskiej kapłanów, katechetów, rodziców i dzieci”. Ks. Andrzej Draguła (Ewangelizacyjna kokieteria. Eucharystia w czasach popkultury) zauważa natomiast, że „na zwykłej parafialnej Mszy świętej niedzielnej (…) zamiast elity mamy tygiel religijnych postaw. I wszystkich w tym tyglu trzeba jakoś zadowolić i zainteresować. Chyba nie da się tego zrobić bez jakiejś ewangelizacyjnej kokieterii, bez mniejszych czy większych fajerwerków”.

(AG)

„Znak”

Skandal miłosierdzia

Czy wsłuchując się w wypowiedziane podczas ostatniej pielgrzymki do ojczyzny słowa Papieża o „wyobraźni miłosierdzia” i potrzebie bycia „świadkami miłosierdzia”, zdawaliśmy sobie do końca sprawę z tego, do czego jesteśmy wzywani? Tajemnicy Bożego miłosierdzia nie sposób ostatecznie zgłębić na płaszczyźnie intelektualnych rozważań, jednak nie możemy uciekać od próby lepszego zrozumienia rzeczywistości, na którą wskazał Jan Paweł II.

Już sam tytuł marcowego „Znaku” – Skandal miłosierdzia – wskazuje na nieoczywistość miłosierdzia w naszym życiu. Postawy, które je wyrażają, budzą często opór, nierzadko są nawet skandalem. „Nie chcemy przyjąć tego, co słabe, nie chcemy trwać w postawie służby” zauważa założyciel »Arki« Jean Vanier i zarazem deklaruje, że woli używać słowa »przebaczenie« zamiast »miłosierdzie«. O przebaczeniu jako istotnym aspekcie miłosierdzia traktują rozważania Tadeusza Gadacza, który uzasadnia tezę, że „przebaczenie jest jedynym możliwym sposobem poradzenia sobie z poczuciem krzywdy duchowej, której nie jest w stanie zaradzić prawo ani zrekompensować żaden wyrok”. Przebaczenie bowiem może „pod pewnym względem przywrócić to, co było”. Z kolei Władysław Stróżewski w tekście Ku filozofii miłosierdzia podkreśla, że przedmiotem miłosierdzia nie jest, jak w przypadku miłości piękno, ale bieda, oraz, że do jego istoty należy „absolutna bezinteresowność”.

Teologiczne rozumienie miłosierdzia przybliża ks. Tomasz Węcławski w rozmowie z Łukaszem Tischnerem. Zastanawia się on, dlaczego miłosierdzie może się pojawić tylko między ludźmi zbawionymi; czy nie unieważnia ono tego, co zwykliśmy wiązać z Bożą wszechmocą; czy człowiek może okazać miłosierdzie Bogu samemu.

Anna Świderkówna przypomina we wstępie do swojego artykułu, że „miłosierdzie Boże jest (…) czymś niezmiernie poważnym, całą powagą wszechpotęgi Boga” i zarazem przestrzega, „że słowa, którymi próbujemy je oddać w języku polskim, nie zawsze odpowiadają słowom hebrajskim”. Warto uświadomić sobie bogate biblijne znaczenie miłosierdzia, bo „złe zrozumienie, o co tu właściwie chodzi, może prowadzić do zniekształcenia obrazu Boga, a zwłaszcza relacji, która nas z Nim łączy”.

W rozważania o miłosierdziu doskonale wpisuje się także tekst ks. Wacława Hryniewicza, który polemizuje z ks. Czesławem Bartnikiem na temat idei apokatastazy, czyli nadziei na zbawienie wszystkich. Autor, konkludując, podkreśla, że: „Boska logika to przede wszystkim logika miłości i miłosierdzia”.

(PŁ)

„Pastores”, „Więź”, „Znak”

recenzent....

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze