Czapki z głów!

Czapki z głów!

Oferta specjalna -25%

Ewangelia według św. Łukasza

0 opinie
|
Wyczyść
Dodaj do koszyka

Marain Marais, Le Labyrinth et autres Histoires, Paolo Pandolfo – viola da gamba, Glossa

Le Labyrinth et autres Histoires, składająca się w całości z utworów francuskiego kompozytora Maraina Marais’go (XVII/XVIIII w.), zebrała olśniewające recenzje. Pisano o niej ”ekscytująca” i ”zachwycająca”… Wszyscy podkreślali niezwykłą ekspresję gry włoskiego gambisty, wspaniały dźwięk – nie do podrobienia!, i bardzo współczesne eksperymenty, jakich z nim dokonuje, a także jego ogromne możliwości i łatwość, z jaką improwizuje. Pandolfo uznany został za niedoścignionego mistrza. Określenia i zachwyty można by mnożyć, traktując je zapewne coraz ostrożniej… Ale po wysłuchaniu nagrania nie pozostaje nic innego, jak się przyłączyć do tych, którzy kończą swoje teksty stwierdzeniem: ”Panie i panowie, czapki z głów!”.

Choć wiadomo, że Pandolfo (towarzyszą mu m.in. Mitzi Meyerson na klawesynie i Thomas Boysen na teorbanie i gitarze) gra muzykę sprzed ok. 300 lat, szybko się o tym zapomina. Jest w tej płycie niesłychany ładunek współczesnych emocji. We Wszystkich porankach świata – filmie Alaina Corneau z 1991 roku – Marain Marais pojawia się w domu Monsieur Sainte-Colombe’a (ówczesnego mistrza violi da gamba) jako młody, nieznający pokory uczeń. Za muzykę do filmu, w której wykorzystane zostały m.in. utwory mistrza i ucznia, odpowiedzialny był Jordi Savall, znakomity hiszpański gambista, jeden z najbardziej zadziwiających muzyków wśród wykonawców muzyki dawnej. Choć Savall nagrał jeszcze kilka płyt wyłącznie z utworami Maraina Marais’go, kiedy słucham Le Labyrinth… Pandolfa, przypomina mi się właśnie ten film (piękny zarówno wizualnie, jak i muzycznie). Pandolfo w 1981 roku, już jako znany muzyk (m.in. współzałożyciel zespołu La Stravaganza), studiował u Jordiego Savalla. W latach 1982–1990 był członkiem jego zespołu Hesperion XX i koncertował z nim na całym świecie. Po sukcesie pierwszej płyty solowej w 1990 roku rozpoczął karierę. I chyba nie byłoby Pandolfa, gdyby nie Savall. Ale to nie jest puenta: pod koniec Wszystkich poranków świata Sainte-Colombe i dawny uczeń grają razem, pełni wzajemnego szacunku. Porównania nie mają już sensu, jeden i drugi są mistrzami!

Czapki z głów!
Daina Kolbuszewska

psychoterapeutka Gestalt, psycholog, mediator, dziennikarka. Autorka książki reportażowej Niemka. Dziecko z pociągu, której bohaterowie zostali upamiętnieni tablicą na dworcu w Krotoszynie....