otwarta Biblia
fot. Sixteen Miles Out / UNSPLASH

Ćwiczenia duchowe

W naszych czasach, gdy coraz bardziej zaciera się granica między tym, co zdrowe i chore, co dobre i złe, ignacjańskie rekolekcje wychodzą naprzeciw człowiekowi zdezorientowanemu. Nie mówią wprost: To czyń, a tego unikaj, lecz kształtują umiejętność badania własnego sumienia i prowadzą do zrozumienia, co tak naprawdę jest ważne.

To nie są ćwiczenia, powtarzam: To nie są ćwiczenia! To, co teraz robisz, będzie miało wpływ na całe twoje życie – taki komunikat usłyszy prędzej czy później każdy, kto zaangażuje się w odprawienie ćwiczeń duchowych według metody św. Ignacego Loyoli.

Opisana jest ona w książeczce zatytułowanej Ćwiczenia duchowe do przezwyciężania samego siebie i do uporządkowania swojego życia bez kierowania się jakimkolwiek przywiązaniem, które byłoby nieuporządkowane. Po to są więc ćwiczenia: by za ich pomocą odnieść zwycięstwo nad sobą, zreformować, uporządkować życie oraz uwolnić się od tego, co wprowadza w naszą codzienność nieład i dezorientację.

Nazwa „ćwiczenia” nie oznacza, że ich wykonywanie jest czymś niezobowiązującym, czymś, co dzieje się na terenie wyizolowanego poligonu, daleko od realiów życia. To nie jest imitacja walki, lecz realne zmaganie się ze sobą przed obliczem Boga. Decydując się na ćwiczenia, podejmuję ryzyko udania się w drogę, której jeszcze nie znam; w pielgrzymkę, podczas której będę musiał odpowiedzieć na kluczowe pytania dotyczące mojego powołania i mojego miejsca w Kościele.

Skuteczność i ponadczasowość

Ćwiczeń duchowych nie da się oddzielić od doświadczenia św. Ignacego Loyoli, który żył pół tysiąca lat temu. Historia jego życia daje nam gwarancję, że mogą skutecznie zmienić nasz obraz Boga i stosunek do otaczającej nas rzeczywistości. Jak to się dzieje, że przemyślenia szesnastowiecznego rycerza przemawiają do współczesnego człowieka?

Wszystko, co autentyczne, istnieje poza czasem. Po pierwsze, prawdziwa wolność i mądrość w dokonywaniu wyborów, jaką ćwiczenia obiecują, zawsze były pragnieniem człowieka i zawsze będą w cenie. Po drugie, Boża miłość, bez względu na to, czy ktoś doświadczył jej pięćset lat temu, czy doświadcza jej dzisiaj, zawsze porywa ludzkie serce. Po trzecie, modlitwa sprowadzona do recytowanego z pamięci tekstu nie pogłębia relacji z Bogiem i człowiek potrzebuje wsłuchania się w modlitwę, jaką sam Jezus i Duch Święty zanoszą do Boga Ojca w jego codziennych sprawach (por. J 17,20; Rz 8,26). Rekolekcyjna cisza stwarza ku temu okazję.

Ludzi fascynuje dziś nie Ignacy rycerz czy Ignacy zakonnik, ale ponadczasowość modlitwy, którą po sobie pozostawił. Ta modlitwa nie jest narzucaniem Bogu naszej woli, lecz pragnieniem poznania Jego woli. Ćwiczenia duchowe Ignacego Loyoli pomagają trenować wyobraźnię, angażują całego człowieka, wszystkie je

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
Wyczyść

Zaloguj się

Ćwiczenia duchowe
Wojciech Żmudziński SJ

urodzony 23 kwietnia 1961 r. w Ełku – duchowny katolicki, jezuita, teolog biblijny i pedagog, publicysta, autor książek z dziedziny duchowości i edukacji, od 3 stycznia 2019 roku pełni funkcję Socjusza Przełożonego Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego....

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze