Będziesz żyć
fot. simone mascellari / UNSPLASH.COM

Jest w zmartwychwstaniu obietnica krótka i prosta: Będziesz żyć! W wielkanocny poranek zakończyło się coś, za co Bóg dał się zabić. Człowiek nie musi się dać zabić, żeby żyć – i tak odejdzie. Ale żeby zmartwychwstać, musi się jeszcze raz narodzić!

Zaistnieliśmy najpierw jako nieświadome siebie istoty, od czasu jednak, gdy obudzona świadomość odnalazła cielesność, znaleźliśmy upodobanie we własnym życiu. Wiemy, że istniejemy, mamy imiona i biografie, stawiamy sobie w życiu cele. W przeciwieństwie do otaczającej nas natury, która nieświadomie kieruje się ku światłu, jedynie człowiek może z pełną świadomością powiedzieć, że chce żyć. Może też powiedzieć, że nie chce żyć.

Wiemy, że przemijamy. Biologiczne organizmy rodzą się, dojrzewają, starzeją i giną. Wypełniają misję w przyrodzie – kiedy ją spełnią, nic już po nich. To proste. Nic na to nie można poradzić. Taka jest kolej rzeczy, odwieczne prawo natury. Jesteśmy cieleśni – odejdziemy.

Wyobrażenie sobie świata, w którym nas nie ma, nie jest wcale takie trudne. Wystarczy przejrzeć stare fotografie, posłuchać nagrań, obejrzeć filmy. Zapachy, dźwięki, obrazy – wszystko to delikatnie ogarnia naszą świadomość i przenosi nas w odległe miejsca. Jakbyśmy tam byli. To zadziwiające, że dla przeniesienia ducha w czas odległy potrzebujemy jakiegoś skrawka materii, jakiegoś jej nośnika. Jakbyśmy nie mogli się od niej zupełnie oderwać.

Bardzo długo nas tutaj nie było. I bardzo krótko jesteśmy.

Wcielona świadomość chce żyć, chce trwać, mniejsza o to, gdzie, nawet jak udręczona cielesność życzy już sobie śmierci. A życzy sobie śmierci, kiedy jest zmęczona, przygnieciona wiekiem. Sponiewierana trudem życia cielesność zdaje się po latach z wolna tracić więź ze świadomością; bez względu na to, czy była cielesnością noblisty czy szewca. Nie słucha jej poleceń, stopniowo wyłamuje się spod jej władzy. Popędzana gramoli się niemiłosiernie, coraz mniej widzi, coraz gorzej słyszy. Staje się jakby nie nasza.

Odchodząca cielesność powoli ogranicza zapędy niepogodzonej z przemijaniem świadomości, a bywa i tak, że ją zupełnie wycisza.

Cielesność bezwiednie wraca do swojego miejsca, chyli się ku ziemi. Świadom

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się

Będziesz żyć
prof. Barbara Chyrowicz SSpS

urodzona 25 marca 1960 r. w Katowicach – polska zakonnica Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego (werbistka), dr hab. filozofii, etyk i bioetyk, profesor nauk humanistycznych. Kierownik Katedry Etyki Szczegółowej...