„Różaniec” w mediach

„Różaniec” w mediach

O książce Różaniec. Duchowa walka o zbawienie świata. pojawiło się sporo wzmianek w mediach. Oto kilka z nich.

Katechetka, lubimyczytac.pl

Ubogacone poetyckimi refleksjami rozważania Dwighta Longenecker’a są doskonałym pomysłem na skuteczną walkę ze złem w świecie. Pomocą służą zamieszczone na końcu książki Dodatki (A, B, C) – Modlitwy różańcowe, Modlitwa Ojcze nasz jako narzędzie walki duchowej, Modlitwa Zdrowaś Maryjo jako narzędzie walki duchowej. Propozycja Wydawnictwa W drodze pomoże czytelnikowi prawidłowo poukładać dotychczasowe doświadczenia, aktualne kryzysy oraz niewiadome, jakie niesie z sobą przyszłość. Bez wątpienia „Różaniec. Duchowa walka o zbawienie świata” to lektura dla ciebie i dla mnie.


Zapomniana walka
Różaniec. Duchowa walka o zbawienie świata, liturgia.pl

Wydaje się że temat walki duchowej współcześnie stał się wśród sporej części osób wierzących swoistym reliktem przeszłości, zgoła niepotrzebną pamiątką po poprzednich pokoleniach. Bo przecież nie jest już „modne” i trendy wspominać o „trudach i przeciwnościach”, klasyki takie jak „Walka duchowa” Wawrzyńca Scupoliego opisujące duchową drogę zmagań zostały zastąpione przez znacznie bardziej „chwytliwe” relacje z egzorcyzmów czy powszechnie obecny synkretyzm i utarte hasła że „wiara to prywatna kwestia” i że „wystarczy być dobrym człowiekiem”.

Wiele można by w tej kwestii pisać, ale nie to jest głównym punktem niniejszego tekstu. Stanowi go dzieło księdza Dwighta Longeneckera Różaniec. Duchowa walka o zbawienie świata.

Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. (Rz 6,12)

Autor, katolicki duchowny i konwertyta z anglikanizmu stworzył tą lekturę na konkretnym fundamencie – dwudziestu tajemnicach Różańca Świętego, odnosząc je do duchowych problemów współczesnego świata. Każda tajemnica jest zarazem analizą konkretnego „pola walki”, zawiera wprowadzenie do problemu, świadectwo zmagania się z nim, a także wskazówki pomocne w drodze do zwycięstwa oraz kończy się krótką modlitwą. Ponadto książka jest opatrzona rozsądnie napisanym wprowadzeniem wyjaśniającym zagadnienie walki duchowej. Ta pozycja jest z pewnością cenną pomocą, konkretnym przewodnikiem. Zdecydowanie na nowo pokazuje rolę i znaczenie Różańca jako gigantycznej pomocy w codziennym życiu każdego wierzącego chrześcijanina. Ksiądz Dwight wyraźnie stara się odświeżyć tą często zapomnianą lub traktowaną dość pobłażliwie modlitwę jako wielki skarb Kościoła. Poprzez świetne rozważania i precyzyjnie umieszczone świadectwa nawiązujące do każdego z rozdziałów, możemy wyruszyć w naprawdę fascynującą duchową podróż. Motywem przewodnim rozważania poszczególnych tajemnic życia śmierci i Zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa oraz odniesienia do Maryi jest wyraźne wskazanie że jedynie w Chrystusie jest nasze zbawienie i uzdrowienie z naszych duchowych słabości. Amerykański duchowny zdaje się na każdej ze stron przekazywać gorącą osobistą wiarę i bardziej dawać świadectwo niż tworzyć akademicki podręcznik z zakresu teologii duchowości. Książka zdecydowanie godna polecenia.

Modlitwa z mocą, „Idziemy”

Różaniec ma niesamowi­tą moc, przekonał się o tym każdy, kto ucieka się do tej modlitwy. Ks. Dwight Longenecker, anglikański ka­płan nawrócony na katolicyzm, w jednej osobie pisarz, mów­ca i bloger, proponuje różaniec jako duchową walkę ze skut­kami działania szatana. Seksu­alna rozwiązłość, wykorzysty­wanie dzieci, aborcja, sztuczne zapłodnienie, kłopoty z ludz­ką tożsamością, podziały i nie­nawiść – zło w ostatnim wieku nasila się i nabiera nowych wy­miarów w niszczeniu człowieka.

Modlitwa może przynieść nam zwycięstwo nad ziem. Kiedy odmawiamy różaniec, walczymy u boku naszej Mat­ki Maryi – przekonuje autor. Książka jest rodzajem prze­wodnika po modlitwie, po­dzielonym na dwadzieścia rozdziałów, zgodnie z liczbą różańcowych tajemnic. Do każ­dego rozdziału dołączone jest rozważanie fragmentu z Pisma Świę­tego, świadec­two osoby do­tkniętej złem, propozycje intencji do rozwa­żania podczas odmawiania po­szczególnych „dziesiątek”.

Na przestrzeni wieków Ko­ściół doświadczał, że nawet, kie­dy nie było nadziei, uchwycenie się różańca przynosiło rozwiąza­nia uznawane w kategorii cudu, jak choćby w bitwie pod Lepanto w 1571 r., kiedy udało się zatrzy­mać muzułmanów przed opa­nowaniem Europy. Przypomina o tym ustanowione 7 paździer­nika wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, a zachęca do mo­dlitwy miesiąc październik.


Artykuł ukazał się na łamach tygodnika „Idziemy”, 11.10.2020 r.