Juliana z Norwich

(ur. ok. 8 listopada 1342 roku – zm. ok. 1416 r.) – angielska pustelnica, jedna z najważniejszych przedstawicielek mistycyzmu chrześcijańskiego.

Juliana z Norwich to postać tajemnicza. Była pustelnicą, chociaż mieszkała w centrum miasta. Nie należała do żadnego zakonu. Była nazywana Dame Julian albo Matką Julianą.

Była mistyczką, którą wieki później Tomasz Merton nazwie „największym mistykiem angielskim” i postawi na równi z Katarzyną ze Sieny i Brygidą Szwedzką. W odróżnieniu do nich nie interesowała się jednak polityką. Bóg obdarzył ją wizjami, które szczegółowo opisała.

Kiedy w 1373 roku ciężko zachorowała i była przekonana o zbliżającej się śmierci, doznała serii szesnastu objawień. Pod ich wpływem postanowiła poświęcić swoje życie Bogu jako pustelnica. W tym celu zamieszkała w przylegającej do kościoła pw. św. Juliana w Norwich celi, której okienko zwrócone było ku tabernakulum.

Tego miejsca nie opuściła aż do swojej śmierci. Chcąc zrozumieć powierzone jej Boże przesłanie, stworzyła oryginalną wizję teologiczną, spisaną w Objawieniach Bożej Miłości. Jest to interesująca teologia, podana w przyjazny sposób, bliski językowi mówionemu. Jednocześnie, co warto podkreślić, jest to pierwsza anglojęzyczna książka napisana przez kobietę.

Julianna sporządziła listę swoich wizji wraz z krótkim komentarzem (tzw. Tekst krótki). Około 20 lat później stworzyła dzieło będące rozwinięciem pierwszego tekstu (tzw. Tekst długi). Były to Revelations of Divine Love, znane także jako A Revelation of Love – in Sixteen Shewings. Według współczesnych badań to pierwsza anglojęzyczna książka napisana przez kobietę.

Objawienia Bożej Miłości to perła średniowiecznej mistyki angielskiej. Od wieków pozostają źródłem otuchy dla wielu czytelników, a siła ich oddziaływania wydaje się dzisiaj większa niż przed laty. Echa Objawień odnajdujemy w twórczości T.S. Eliota, T. Mertona, M. Bułhakowa.

W obrazie Boga rysującym się u Juliany dostrzegamy to, co zostało poniekąd na nowo odkryte przez różne nurty współczesnej teologii. W dziele pozostawionym przez mistyczkę przeczytamy o macierzyńskim wymiarze Bożej miłości, Bogu-Matce, o nadziei powszechnego zbawienia, o znoszącym wszelki grzech miłosierdziu Ojca. Jej duchowość wyróżnia także pragmatyzm, a rady strzegą przed niewłaściwym lękiem przed Bogiem.

Największa angielska mistyczka inspiruje nas swoim życiem do wytrwałości w modlitwie i odkrywania sensu kierowanego do nas Słowa Bożego. Mimo, iż Juliana niewiele mówi o swoim życiu – poza kilkoma szczegółami, uwiarygadniającymi jej religijne doświadczenia – uczy skutecznego zgłębiania wiary poprzez całkowite zawierzenie i ufność w Bożą miłość.

Czytamy (rozdz. 8):

Ta powściągliwość była dla niej najwidoczniej kwestią zasadniczą, do tego stopnia, że pomija nawet pewne detale dotyczące swej osoby. Zachęca natomiast czytelnika do tego, by się skupił na samym objawieniu i przestał zwracać uwagę na „biedne stworzenie, któremu zostało [ono] pokazane”.

wyjaśniając później, że kiedy pragnęła się dowiedzieć, czy bliska jej osoba będzie „nadal wiodła zacne życie”, uzyskała odpowiedź, iż nie służy chwale Boga troszczyć się o „jakąkolwiek konkretną rzecz” (rozdz. 35, por. WK rozdz. 16), i tym trzeba tłumaczyć usunięcie wszystkich szczegółów dotyczących własnej osoby z jej pism”.

Jej objawienia są ponadczasowe, przynoszą nadzieję także czytelnikom żyjącym w XXI wieku, bo do nas także mówi (s. 97):

Bóg chce, byśmy zwracali uwagę na Jego słowa i chce, by nasza pewność była zawsze mocna, w doli i niedoli, gdyż On kocha nas i raduje się nami i dlatego pragnie, byśmy kochali Go i radowali się Nim i ufali Mu z całych sił, a wszystko będzie dobrze.

Ze względu na treść trzynastej wizji, która rozmija się z nauką Kościoła katolickiego, a mówi o grzechu i złu, w katolicyzmie nigdy oficjalnie nie zaaprobowano jej kultu. Juliana odrzucała dogmat o wiecznym potępieniu. Mistyczka uważała, że jest on sprzeczny z ideą miłosierdzia Bożego.

Lokalnie wspominana jest 13 maja.
Obecnie wspominana jest w Kościele anglikańskim oraz Reformowanym Kościele Katolickim w Polsce 8 maja.