Smoka ci nie zrobię
fot. diego ph / UNSPLASH.COM

Smoka ci nie zrobię

Tatuaże mają nie tylko marynarze i więźniowie. Noszą je sportowcy, gwiazdy muzyki, naukowcy, urzędnicy, pani wicepremier. Pracownicy korporacji kryją plemienne znaki pod spodniami garniturów.

Szefowa powiedziała: „Ewa, OK, rób co chcesz, nikomu w firmie to nie będzie przeszkadzało. Ale pamiętaj: na spotkania z klientami od teraz wyłącznie długi rękaw”. Ewa, mówiąc, dużo gestykuluje. Rękaw sukienki się podnosi, spod mankietu wygląda turkusowy ptaszek.

Travolta się zdeformował

Tatuaże istnieją tak długo, jak ludzkość. Człowiek, ingerując w swoje ciało, odróżniał się od zwierząt. Odróżniały się od siebie plemiona, odmiennych znaków używały osoby o różnych funkcjach w danej społeczności.

Dopiero w świecie nowożytnym tatuaż przesunął się na margines, stając się domeną ludzi wykluczonych, środowisk przestępczych, marynarzy. Członkowie japońskiej mafii – jakuzy – jeszcze całkiem niedawno tatuowali całe ciała od ramion po łydki. Dziś zwyczaj wymiera, gangsterzy nie chcą się obnosić z mafijną przynależnością. Niektóre kąpieliska wprowadziły zakaz wstępu dla osób wytatuowanych. Wśród Japończyków nadal panuje przekonanie, że ktoś, kto chodzi latem w długim rękawie, to niechybnie gangster.

Klasom wyższym flirt z tatuażem przytrafiał się rzadko. Jednak w XIX wieku tatuowali się królowie angielscy, tatuaż nosił cesarz Wilhelm II i car Mikołaj II.

Dziś tatuaż trafił na czerwone dywany. Wyrysowane na ciele symbole prezentują gwiazdy show-biznesu: sportowcy, muzycy, celebryci. Angelina Jolie ma na łopatce buddyjskie zaklęcie, bokser Artur Szpilka na udzie wytatuował sobie orła. Oczywiście oprócz wielu innych tatuaży. Johnny Depp miał na ramieniu banner „Winona forever”. Po rozstaniu z Winoną Ryder zmienił napis na „Wino forever”. Siatkarka Katarzyna Skowrońska-Dolata wytatuowała sobie słowo „rodzina”. Za radą mamy, która powiedziała: „Zastanów się, co jest dla ciebie najważniejsze”. Tatuują się szefowie kuchni. Anthony Bourdain, gwiazda telewizyjnych show, przywozi tatuaże z miejsc, w których gotuje.

Nie dziwi tatuaż u naukowca ani u urzędnika. Gdy wicepremier Elżbieta Bieńkowska przypadkiem odsłoniła w telewizji swój tatuaż, został on natychmiast skomentowany przez tabloidy i portale plotkarskie. Pani minister stanowiska nie straciła, choć pewnie dwie dekady temu tatuaż utrudniałby dotarcie do niego.

Tatuaż wielkości dłoni, czyli standardowy rozmiar, to wydatek rzędu 150 do 600 zł, w zależności od tego, jak skomplikowany jest wzór. Większe tatuaże, pokrywające całe ramię lub plecy, są odpowiednio droższe, ale robi się je na raty. Podobno zrobienie go boli mniej niż niektóre zabiegi u kosmetyczki. Znieczulenie nie jest konieczne. Ale przyjemność to też nie jest.

– Gdy pokazałam szefowej mój tatuaż, westchnęła tylko: „Jaki on piękny!”. Dziś w naszym biurze tatuaż mają już trzy dziewczyny
– mówi Ewa. – Większość moich znajomych

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się