Zdrowia, szczęścia i spełnienia moich marzeń
Spotkałam tatę swojej dawnej uczennicy. Nazwijmy ją Kasia. Kiedy przed laty pracowałam w podstawówce, Kasia chodziła do czwartej klasy, należała do prowadzonej przeze mnie dziecięcej grupy teatralnej i tańczyła w balecie. Była eteryczna, nieśmiała i bardzo wr...