Okładka książki „Święty Jacek" na tle gazet

„Święty Jacek” w mediach

Choć publikacja ta, wydana w ramach tzw. Klasyki dominikańskiej, nie należy do najprostszych lektur, to jednak ma grono swoich wiernych czytelników. W mediach ukazało się kilka wzmianek na temat książki. Oto niektóre z nich.

radioemaus.pl, Święty Jacek. Życie i cuda:

ŚWIĘTY JACEK ODROWĄŻ (OK. 1183–1257) – dominikanin, który zakonny habit przyjął z rąk św. Dominika, wytrwale i z pasją realizował charyzmat Braci Kaznodziejów. Wędrując po świecie, głosił ewangelię, zakładał klasztory, uzdrawiał i czynił cuda. Na opinię świętości nie trzeba było długo czekać. Już za życia świeccy i bracia zakonni dostrzegali w św. Jacku nieprzeciętną dobroć i liczne cnoty. Wkrótce po śmierci Świętego współbracia zaczęli odnotowywać świadectwa o jego świętości w niezachowanej do naszych czasów księdze cudów. Sto lat później lektor Stanisław z Konwentu Świętej Trójcy w Krakowie spisał je ponownie. Jego dzieło zatytułowane Życie i cuda św. Jacka z Zakonu Kaznodziejów wraz z bogatym materiałem źródłowym związanym z procesem kanonizacyjnym wydane zostało przez wydawnictwo dominikańskie. Jest to nowy przekład i opracowanie badaczy z Uniwersytetu Jagiellońskiego…

Pełna wersja informacji prasowej dostępna na stronie: radioemaus.pl.

opoka.news, Poznaj historię św. Jacka przekazaną przez źródła dominikańskie:

Św. Jacek ma olbrzymią skuteczność zarówno jako wstawiennik, jak i przewodnik na drodze do świętości. Ci, którzy trafili pod jego opiekę, dobrze wiedzą, że potrafi działać błyskawicznie i długofalowo. Poznaj jego historię dzięki publikacji „Święty Jacek. Życie i cuda. Źródła z tradycji dominikańskiej”.

Pełna treść informacji prasowej oraz fragmentów książki dostępne są na stronie: opoka.news.

Tygodnik „Idziemy” (nr 47/2021) oraz idziemy.pl, Cuda św. Jacka, Agnieszka M. Domańska:

Kim jest Polak, który jako jedyny znalazł się wśród świętych na kolumnadzie Berniniego w Watykanie?

To św. Jacek Odrowąż, który żył na przełomie XII i XIII w. Urodził się na Śląsku Opolskim w rodowym gnieździe Odrowążów. Był przykładem ewangelizatora, ale nigdy nie działał sam. Niedługo po jego śmierci zaczęto spisywać cuda i łaski, które wierni wypraszali za jego wstawiennictwem.

Publikacja opracowana przez o. Tomasza Gałuszkę OP to zbiór ponad pięćdziesięciu świadectw o życiu i cudach dokonanych przez dominikanina, które zaczęto spisywać niedługo po jego śmierci. Choć oryginalna księga cudów nie zachowała się do naszych czasów, większość świadectw przetrwała dzięki lektorowi Stanisławowi, który czerpał z niej, pisząc hagiografię św. Jacka. Jak zapewnia Elżbieta Wiater, autorka wstępu do opracowania, św. Jacek Odrowąż nie jest łatwym świętym, ale jest skutecznym wstawiennikiem i przewodnikiem do świętości. „Ci, którzy trafili pod jego opiekę, dobrze wiedzą, że potrafi działać błyskawicznie i długofalowo oraz że nie odpuści, dopóki nie osiągnie celu” – przekonuje.

„Polska Metropolia Warszawska” (3 grudnia 2021 r.), Biografia śwtego, Agaton Koziński:

Święty Jacek Odro waż – piąty Polak wyniesiony na ołtarze. Świętym obwołał go papież Klemens VIII w 1594 r. Teraz poznajemy jego biografię, opi­sującą jak ten dominikanin jeszcze za życia doczekał się ogromnego uznania.

wszystkoconajwazniejsze.pl, Święty Jacek. Życie i cuda. Źródła z tradycji dominikańskiej, Elżbieta Wiater:

Nie bez znaczenia dla wzrostu popularności św. Jacka, poza cudami, jakie się działy za jego wstawiennictwem, był moment jego wyniesienia na ołtarze oraz sposób, w jaki został wtedy przedstawiony wiernym

– pisze Elżbieta WIATER.

Druga połowa XVI wieku to czas intensywnej działalności misyjnej Kościoła, głównie w Nowym Świecie, czyli obu Amerykach oraz na Dalekim Wschodzie. Niecałe trzydzieści lat przed kanonizacją Jacka zakończony zostaje sobór trydencki i kwitnie właśnie odnowa Kościoła oraz prowadzone są debaty, a nawet wojny religijne z protestantami. Rzeczpospolita jest imperium w centrum Europy, która w czasie, kiedy jej sąsiedzi zmagają się z wyniszczającymi walkami religijnymi lub dopiero zaczynają się rozwijać, przeżywa właśnie okres prosperity i pokoju. Rozwija się polska kultura, począwszy od literatury po sztuki plastyczne i architekturę, której nieodłączną częścią jest chrześcijaństwo; elity kraju stanowią ludzie świetnie wykształceni, obyci w świecie i umiejący docenić dobro wspólne. Wszystkie te elementy składają się na siłę impulsu, z jakim św. Odrowąż pojawi się w mentalności powszechnej.

 Troszczący się o ostatni etap procesu kanonizacyjnego ojciec Seweryn Lubomelczyk doskonale zdawał sobie sprawę, jakie cechy duchowości przyszłego świętego będą docenione. W napisanym przez siebie żywocie, wydanym tuż przed kanonizacją, ukazuje Jacka jako misjonarza, cudotwórcę i gorliwego czciciela Maryi. Cechy te czyniły go szczególnie cennym przykładem zarówno dla zakonu, jak i Kościoła. Był idealną przeciwwagą dla protestantyzmu, a jednocześnie stanowił wspaniały przykład ewangelizatora.

Nic dziwnego, że jako jedyny Polak znajdzie się wśród świętych na kolumnadzie Berniniego w Watykanie. Na jego kanonizacji tłumy będą stały na ulicach Rzymu aż po Zamek Anioła (chociaż nie było wtedy telebimów – zapewne wszyscy mieli nadzieję zobaczyć jakiś cud zdziałany przez świeżo kanonizowanego), a w kościele Dominikanów w Bolonii relikwiarz Odrowąża błyskawicznie obrośnie wotami. Księżna Toskanii, która wystara się o relikwie u polskich kaznodziejów, zamiast przekazać je do docelowego kościoła, umieści je w swojej rodowej kaplicy. We Włoszech do XIX wieku będą się ukazywać dzieła poświęcone Jackowi, a jego postać możemy do dziś odnaleźć w wielu włoskich kościołach. Czcili go szczególnie kupcy i żeglarze, gdyż wielu z nich jego wstawiennictwu zawdzięczało ocalenie podczas sztormów (chyba dała tu znać o sobie Jackowa skłonność do wykazywania się władzą nad żywiołem wody)…

Pełna wersja tekstu dostępna jest na stronie: wszystkoconajwazniejsze.pl.