Adriana Podejma komentuje „Chcę widzieć Jezusa” Marii Szamot

Adriana Podejma komentuje „Chcę widzieć Jezusa” Marii Szamot

Chcę widzieć Jezusa to kolejna publikacja Wydawnictwa W drodze, którą skomentowałą Adriana Podejma:

(…) Wraz z panią Marią Szamot przechodziłam przez kolejne historie biblijne czytając Chcę widzieć Jezusa. Sącząc kawę z mlekiem (niestety o mlekach roślinnych jeszcze w międzyzdrojskich restauracjach nie słyszano) czytałam o wyjściu Jezusa na pustynię, o zmaganiach się z pokusami, o Jego sposobach walki ze złym. Przecież to była moja historia w tym momencie… piasek, ciemność, złe myśli. Jakże bliski jest nam Pan w naszej codzienności.

Po zakończeniu jednego lub dwóch rozdziałów – przeważnie nawet nie do końca świadomie – kończyłam lekturę i wychodziłam na zewnątrz, gdzie nadal szalał wiatr, aby chwilkę się przejść. Po paru krokach i refleksji, która porywała mnie już w czasie czytania, siadałam w kolejnym lokalu i czytałam kolejny rozdział. Tak upłynął mi drugi i trzeci dzień wyjazdu. Można by podsumować, że ten wyjazd skupiał się głównie na spaniu, robieniu krzyżówek, jedzeniu i lekturze. A zasadniczo na ciągłym siedzeniu. Jednak nic bardziej mylnego. Pokonałam długą drogę wewnętrzną. Drogę przebaczenia, walki z samą sobą, dialogu z drugim człowiekiem. Przeszłam najdłuższą drogę duchową – z rozumowego pojmowania, do patrzenia sercem. (…)

W tym miejscu można przeczytać cały wpis.