Trzy razy dookoła świata
fot. elia pellegrini / UNSPLASH.COM

Jezus miał świadomość, że Kościół pójdzie do pogan. On sam jednak skupiał się na formowaniu kręgu uczniów spośród Żydów. To Paweł przeniósł Ewangelię na grunt pogański.

Dominik Jarczewski OP: Pierwsze spotkanie z Pawłem w Piśmie Świętym to dość mocna scena. Czytamy, że kamienujący „złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem”. Czy to znaczy, że Szaweł był odpowiedzialny za śmierć Szczepana?

Danuta Piekarz: Jego odpowiedzialność wyrażona została w innym zdaniu: „Szaweł zaś zgadzał się na zabicie go” (Dz 8,1). To, że pilnował szat, nie jest dla nas jednoznaczne. Dlaczego Paweł sam nie brał udziału w kamienowaniu, skoro zgadzał się na nie? Niektórzy uważają, że jako obywatel rzymski nie chciał brać udziału w czymś, co prawdopodobnie było zwykłym linczem. Być może wykorzystano moment, kiedy nie było w Jerozolimie rzymskiego prokuratora – poprzedni bowiem wyjechał, a następny jeszcze nie przyjechał. Szaweł był świadkiem wyroku śmierci, którego nie wydał żydowski sąd i który nie został zatwierdzony przez żaden trybunał rzymski. Dlatego być może nie chciał w tym bezpośrednio brać udziału.

Ale potem nie ma już oporów, żeby prześladować chrześcijan. Tu też można zapytać, skąd miał taką władzę. Czy to nie Rzymianie wówczas rządzili?

Szaweł występuje tu jako przedstawiciel władzy religijnej. Zauważmy, że kiedy jedzie do Damaszku, bierze listy polecające od arcykapłana. Niektórzy egzegeci zastanawiali się wprawdzie, czy władza arcykapłana jerozolimskiego rozciągała się aż na Damaszek, ale dziś mamy przesłanki, by twierdzić, że tak było. Śmierć Szczepana to pierwsza scena, kiedy widzimy wrogość Szawła wobec Kościoła. Później zostanie ona ukazana w szerszej perspektywie.

Skąd taka silna wrogość?

Pod tym względem Szaweł nie był wyjątkiem. Jeśli był bardziej gorliwy od innych, to dlatego że potrafił przewidywać konsekwencje pewnych działań, których nie dostrzegali inni. Zdawał sobie sprawę, że ma do czynienia z sektą, która w przyszłości może być bardzo niebezpieczna dla ortodoksji judaizmu. Im szybciej się więc ją stłumi, tym lepiej.

Moment kluczowy dla Pawła to scena pod Damaszkiem. Co tam się tak naprawdę wydarzyło?

Dzieje Apostolskie i listy Pawła dostarczają kilku opisów tego wydarzenia, które znacząco się między sobą różnią. Na pewno nastąpiło spotkanie z Chrystusem. Pierwszy opis mówi przede wszystkim o światłości. Możemy więc zapytać, czy Szaweł widział Jezusa. Późniejsze teksty wyraźnie dowodzą, że Chrystus ukazał się Pawłowi i oświecił go blaskiem tak silnym, że ten stracił wzrok. To bardzo znamienne, bo przecież Paweł był przekonany, że wszystko bardzo dobrze widzi. Przecież był wzorowym wykształconym Żydem, wydawało się, że ma jasne rozeznanie rzeczywistości, a nagle stanął wobec światła, wobec którego jego oczy okazały się ślepe. Spotkał Chrystusa, który przemówił do niego. I znowu nie do końca wiemy, co Paweł wtedy usłyszał. W pierwszym opisie z Dziejów Apostolskich Jezus jedynie mu się przedstawia, a na podstawie innych możemy odnieść wrażenie, że to już jest moment powołania go d

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się