O ile przygotowanie do pierwszej spowiedzi to wysiłek wspólny rodzica, proboszcza i katechety, o tyle przygotowanie do kolejnych to już zadanie rodzica, jeśli oczywiście dziecko takiego wsparcia potrzebuje. Istotne, by faktycznie była to pomoc, a nie przesłuchanie dziecka na okoliczność tego, co złego zrobiło.
Dobre przygotowanie dziecka do spowiedzi to coś więcej niż tylko nauczenie go formułki i zachęcenie do spisania listy grzechów, z którymi pójdzie do konfesjonału. To niezwykle odpowiedzialny proces, w którym rola rodziców, katechetów, ale też spowiedników jest nie do przecenienia. To oni mogą pomóc dziecku zrozumieć sens Bożej miłości i przebaczenia. Właściwe podejście do tego sakramentu, pozbawione lęku przed karą Bożą, może sprawić, że spowiedź stanie się ważnym i budującym doświadczeniem w życiu duchowym dziecka.
Opowieść o ogniu piekielnym
Kiedy wracam myślami do swojej pierwszej spowiedzi, przypominam sobie drewniany konfesjonał i kolejkę zestresowanych dzieci z grzechami spisanymi na mniejszych lub większych kartkach czy serwetkach. Wszyscy staliśmy lekko przestraszeni, gniotąc w rękach przygotowane pomoce, a rozmowy dotyczyły głównie tego, czy aby na pewno wszystko księdzu powiemy, czy o niczym nie zapomnimy. Choć mieliśmy osiem lat (pierwsza komunia święta była kiedyś w drugiej klasie szkoły podstawowej), czuliśmy, że uczestniczymy w czymś ważnym. Nie przypominam sobie straszenia Panem Bogiem czy ogniem piekielnym, choć wiem, że to też się niestety dzieje. Tym istotniejsze wydaje się więc dołożenie wszelkich starań, by przygotowanie dziecka do spowiedzi, najpierw w ramach katechezy (szkolnej i parafialnej), a potem także we wspólnocie rodzinnej, nie infekowało go lękiem przed Bogiem, tylko otwierało na Jego miłość i przebaczenie. Zgodnie bowiem ze wskazaniami Konferencji Episkopatu Polski „przygotowanie dzieci do sakramentu pokuty i pojednania oraz Eucharystii ma na celu doprowadzenie dziecka do świadomego i osobistego spotkania z kochającym i przebaczającym Chrystusem oraz zjednoczenia z Nim w Komunii Świętej. Celem formacji jest także głębsze wprowadzenie dziecka we wspólnotę Kościoła przez doświadczenie wspólnoty wiary i miłości we wspólnocie parafialnej”1. Jest to zatem niezwykle odpowiedzialne zadanie. Wypaczona wizja religijności, straszenie dzieci ogniem piekielnym czy neurotyczna lękowość mogą bowiem negatywnie odcisnąć się na psychice dziecka, a także na jego postrzeganiu Boga czy Kościoła.
Dziś większość dzieci przystępuje po raz pierwszy do sakramentu po
Zostało Ci jeszcze 85% artykułu
Oceń