Katedra Notre Dame
fot. Alex Ray / pexels

Kilka tygodni temu miałem okazję być przez kilka dni w Paryżu. Rzecz jasna nie omieszkałem spełnić chrześcijańskiego obowiązku nawiedzenia Katedry Notre Dame odrestaurowanej po pożarze. W „starej” katedrze przed laty bywałem stosunkowo często – jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku (jak to brzmi…) mieszkałem miesiącami w tym mieście, ucząc się języka, o którym nauczyciel twierdził, że wymawia się tak, jak się pisze. Nie zamierzam tu jednak opisywać wrażeń związanych z nowym wystrojem. Chciałem sprawdzić co innego: na ile w moim subiektywnym odbiorze to miejsce nadaje się jeszcze do modlitwy. Odstawszy swoje na deszczu w długiej kolejce do kontroli bezpieczeństwa i przedarłszy się nie bez trudności przez kościelny już kordon oddzielający przestrzeń przed prezbiterium przeznaczoną na modlitwę od reszty dostępnej dla zwiedzających, zasiadłem – dumny i blady – w wydzielonej zagrodzie.

Nawet elementarne wyciszenie nie było łatwe. Trudno było zignorować szum, na który składały się rozmowy i śmiechy zwiedzających. Mimo rytmicznie powtarzanych w różnych językach wezwań do ciszy, życie towarzyskie toczyło się w najlepsze. Na szczęście do miejsca, w którym siedziałem, z rzadka dochodziły konkretne treści. Postanowiłem zatem ów szum zagospodarować jak naturalne tło, na przykład szum rzeki, który zamazuje specyficzne dźwięki i oblewa rytmiczną monotonią, by zostawić uwadze to, co naprawdę ważne. Kiedy si

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2026, nr 05, a przeczytasz cały numer

Wyczyść
Dominus flevit
ks. Grzegorz Strzelczyk

urodzony w 1971 r. – prezbiter archidiecezji katowickiej, doktor teologii dogmatycznej, były członek Zarządu Fundacji Świętego Józefa KEP (2020-2023). W diecezji odpowiada za formację stałą prezbiter...

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze