Mickiewicz versus Orzeszkowa

Pierwsze miesiące każdego roku zwykle naznaczone są u mnie konsumowaniem książek, które świątecznym cudem wpadły mi w ręce. A mieszkanie na śląskiej prowincji ma też taki plus, że czasem trzeba udać się do stolicy, co oznacza kilka godzin spędzonych w pociągu...