Drugie przyjście

Zataczający coraz szersze kręgiSokół przestaje słyszeć sokolnika;Nie ma już osi, wszystko się rozpada.Nad światem chaos; mętna, krwawa kipiel,Która zalewa falami i topiWszelkie misteria dawnej niewinności.Najlepsi w nic nie wierzą, a najgorsiCali aż wrą od ni...