Jeszcze mniej niż nic

Wynocha na ulicę! - krzyknął jakiś mężczyzna i z całej siły trzasnął drzwiami. - Mogłam te słowa odebrać jako bardzo raniące. Ale w pewnej chwili uświadomiłam sobie, że ten człowiek ma rację: moje miejsce jest na ulicy. Potraktowałam to jak proroc...