Roman Bielecki OP
fot. Adam Ciereszko

urodzenie dziecka to dla jednych pragnienie niemożliwe do zrealizowania. Naznaczone latami oczekiwań oraz nadziei pomieszanej z cierpieniem. Dla innych to radość i urzeczywistnienie rodzicielskich marzeń. A dla jeszcze innych – zmaganie z kościelną frazą o „otwartości na życie” zawsze i bez względu na okoliczności.

W tym kontekście przypominają się burzliwe dyskusje wokół wypowiedzi papieża Franciszka, w której próbował zwrócić uwagę na kwestię wielodzietności. Mówił wtedy, że z czysto pragmatycznego punktu widzenia dzieci są społeczeństwu bardzo potrzebne. Nie namawiał do rezygnacji z powiększania rodziny, wskazywał jednak na konieczność roztropnego rozeznawania osobistej sytuacji i wspólnego szukania przez małżonków jak najlepszego rozwiązania. Wyjaśniał, że sprzeciwia się stereotypowemu podejściu do rodzicielstwa, w którym bycie dobrym katolikiem definiuje się zdaniem: „Im więcej, tym lepiej”. W tym miejscu użył, jak sam wyraźnie zaznaczył, nieeleganckiej formuły mówiącej o tym, by w myśleniu o rodzicielstwie nie zachowywać się jak króliki. I niestety z tamtej wypowiedzi tylko tyle zapamiętano. Kwestia odpowiedzialności małżonków, na którą zwracał uwagę, została zupełnie pominięta.

Nie jest łatwo na temat dzietności rozmawiać spokojnie, bez emocji i wzajemnego przekrzykiwania się, wsłuchując się w argumenty, lęki i wątpliwości. Podejmujemy taką próbę, przypominając nauczanie Kościoła w tej sprawie, ale także oddając głos rodzicom i psychologom.

Artykuł pochodzi z miesięcznika W drodze 2026, nr 01. Kup cały numer.

Wyczyść
Drodzy Czytelnicy,
Roman Bielecki OP

urodzony w 1977 r. – dominikanin, absolwent prawa KUL i teologii PAT, kaznodzieja i rekolekcjonista, od 2010 redaktor naczelny miesięcznika „W drodze”, były Prowincjalny Promotor Środków Społecznego Przekazu (2018-2022), autor wielu wywiadów, recenzji filmowych i literackich...

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze