Ksiądz i jego oprawca

Piotrowski uświadamiał sobie swoją ogromną siłę fizyczną. Piotrowski był zdrowy jak tur, ks. Jerzy chory, chorowity, zagrożony ciągle śmiercią. Wszystko, co było księdzem Jerzym, w oczach Piotrowskiego było słabością, cherlawością, gdyż mylił on p...