Eksperymenty ze szczęściem

Czytam zabawną książkę o starości. Trochę ze zdumieniem, a po trosze z zawstydzeniem. Bo czy wolno się śmiać? W tramwajach zasłaniam okładkę, żeby chichotać swobodniej. Jest na niej staruszek w schludnym pulowerze, z elegancko wyłożonym kołnierzykie...